• Litwa
  • 11 października, 2020 22:15

Strach przed koronawirusem przyczyną niskiej frekwencji – twierdzą politolodzy

Politolodzy uważają, że niska frekwencja w wyborach do Sejmu mogła być spowodowana pandemią koronawirusa. ,,Może dla sporej grupy dobrze jest jak jest i nie chcą korzystać z prawa do głosowania” - mówi prof. Ramūnas Vilpišauskas.

BNS
Strach przed koronawirusem przyczyną niskiej frekwencji – twierdzą politolodzy

Fot. BNS/Rokas Lukosevicius

„Można oczywiście tylko zgadywać, co doprowadziło do tego, że było o kilka punktów procentowych mniej niż cztery lata temu: czy pogoda, czy obawy z powodu ryzyka zakażenia, czy też dla sporej grupy dobrze jest jak jest i nie chcą korzystać z prawa do głosowania” – powiedział dla BNS prof. Ramūnas Vilpišauskas z Instytutu Stosunków Międzynarodowych i Nauk Politycznych Uniwersytetu Wileńskiego.

Według prof. Jūratė Novagrockienė z Litewskiej Akademii Wojskowej im. Gen. Jonasa Žemaitisa, frekwencja wyborcza jest „całkiem dobra”, biorąc pod uwagę sytuację pandemiczną. Na frekwencję, jej zdaniem, miały wpływ zarówno obawy ludzi, jak i różne problemy związane z głosowaniem w izolacji.

„Trzeba „ dorzucić” jakiś procent wyborców, którzy po prostu bali się pójść do urn, bo tak czy inaczej istnieje pewien strach przed zarażeniem – powiedziała politolog.

Zdaniem J. Novagrockienė, duża frekwencja wyborcza w dużych miastach może być korzystna dla konserwatystów i socjaldemokratów.

PODCASTY I GALERIE