• Litwa
  • 25 października, 2016 10:35

Sprawa Partii Pracy w sądzie

We wtorek Sąd Najwyższy rozpoczął rozpatrywanie sprawy sądowej, związanej z tzw. "czarną księgowością" członków Partii Pracy.

BNS
Sprawa Partii Pracy w sądzie

Kęstutis Vanagas

Prokuratura rozpatrzy skargi kasacyjne członka Partii Pracy- byłego przewodniczącego Valentinasa Mazuronisa, dyrektora Departamentu Kontroli Państwowej Inspekcji Podatkowej Okręgu Wileńskiego Mariusa Žemgulisa, skazanych Viktoras Uspaskichas, Vytautasa Gapšysa oraz Mariny Liutkevičienė.

Na posiedzenie sądu przybył tylko Vytautas Gapšys. Uspaskichas oraz Liutkevičienė nie odebrali wezwania do sądu, wysłanego pocztą i nie zjawili się na rozprawie. Uspaskichas oraz Liutkevičienė byli poinformowani o rozprawie sądowej również telefonicznie.

W lutym Sąd Apelacyjny Uspaskicha, Gapšysa oraz Liutkevičiene uznał za winnych w prowadzeniu mylnej księgowości. Wymienionym członkom Partii Pracy wyznaczono kary pieniężne, które zostały zapłacone przez Uspaskicha oraz Gapšysa, zaś Liutkevičienė wyznaczono termin spłacenia kary w ciągu 2 lat.

W sprawie sądowej jest wskazane, że w latach 2004-2006 do zapisów księgowych Partii Pracy nie zostały wciągnięte 24 mln 297 tys. litów (7 mln 37 tys. euro) dochodów oraz 14 mln 727 tys. litów ( 4 mln 265 tys. euro) wydatków partii.

Prokuratura generalna dąży do tego, żeby członkowie partii zostali ukarani nie tylko za tzw. „czarną księgowość”, ale również za oszustwo oraz żeby do odpowiedzialności prawnej została pociągnięta także Partia Pracy, pomimo przeprowadzonej w niej reorganizacji.

PODCASTY I GALERIE