• Litwa
  • 20 listopada, 2015 16:37

Skvernelis podaje się do dymisji

Saulius Skvernelis złożył na ręce premiera Algirdasa Butkevičiusa rezygnację ze stanowiska ministra spraw wewnętrznych.

zw.lt
Skvernelis podaje się do dymisji

Fot. BFL/Vygintas Skaraitis

,,Dzisiaj nasze państwo jak nigdy potrzebuje stabilności. Jakakolwiek próba polityki rozbijania jest korzystna tylko dla naszych oponentów (…). Dla mnie najważniejsze jest bezpieczeństwo każdego obywatela Litwy i bezpieczeństwo państwa. Dlatego też w imię interesu publicznego i stabilności w państwie, w obliczu globalnego zagrożenia podejmuję taką decyzję” – napisał w swoim piśmie Skvernelis.

Butkevičius ma jednak nadzieję, że Skvernelis zmieni zdanie. ,,Premier pracę Sauliusa Skvernelisa ocenia pozytywnie i ma nadzieję, że zmieni on swoją decyzję w sprawie dymisji” – agencji BNS powiedziała rzeczniczka szefa rządu Evelina Butkutė-Lazdauskienė.

Rano minister spraw wewnętrznych został skrytykowany przez prezydent Dalię Grybauskaitė, która czwartkową akcję, gdzie podejrzany porwał broń z radiowozu policyjnego i uciekł nazwała ,,godną pożałowania”. „Muszę z przykrością powiedzieć, że już nie po raz pierwszy minister demonstruje niski poziom polityczny, kiedy próbuje komentować lub nie przyjmuje i nie uświadamia sobie osobistej odpowiedzialności. Minister spraw wewnętrznych powinien na czas i wyczerpująco informować o wydarzeniach wszystkich przywódców państwa” – powiedziała dziennikarzom Grybauskaitė.

Jeszcze wcześniej doszło do publicznej wymiany zdań między ministrem Skvernelisem a przewodniczącą Sejmu Loretą Graužinienė. Graužinienė powiedziała dziennikarzom, że gdy zadzwoniła do Skvernelisa, by zapytać o przebieg operacji, ten odpowiedział, że śpi, ponieważ w piątek nad ranem miał lecieć do Brukseli. Minister odpowiedział, że rozmowa z przewodniczącą sejmu była „nieadekwatna” i przeszkadzała ona w wykonywaniu jego obowiązków.

W piątek 24-letni Molotkov uciekł z policyjnego radiowozu zabierając kałasznikowa należącego do funkcjonariuszy. Zdarzenie miało miejscy przy komisariacie, który znajduje się przy alei Laisvės. W akcji poszukiwawczej trwającej ponad 5 godzin wzięło udział 3 tys. funkcjonariuszy policji i jednostki antyterrorystycznej Aras. Mężczyzna został ujęty w bloku przy ulicy Pelesos, gdzie dotychczas mieszkał. Decyzją sądu Molotkov spędzi w areszcie 3 miesiące. Mężczyźnie grozi kara pozbawienia wolności do lat 10.

PODCASTY I GALERIE