Litwa
BNS

Skvernelis: Ilustracją polityki prezydent jest ,,tulipanowa poczta”

Ilustracją polityki prezydent jest ,,tulipanowa poczta”, a wizerunek Grybauskaitė, który jest prezentowany dla publiczności, jest jedynie fasadą - w ten sposób premier Saulius Skvernelis ustosunkował się do wypowiedzi przywódczyni państwa na temat kryzysu rządu w stosunkach ze społeczeństwem i arogancji rządzącej większości.

,,Rozumiem, że w ciągu 10 lat na Litwie był tylko jeden człowiek, który wiedział wszystko i się nie mylił. Obecnie są też inni ludzie, którzy starają się wiedzieć dużo, ale też robią błędy i do tego się przyznaję” – dziennikarzom w Sejmie powiedział premier Skvernelis.

Dodał, że na linii prezydent-rząd nie ma dyktatury, stosunki opierają się na partnerstwie. ,,Zawsze rozmawiamy bardzo rzeczowo, jak pełnowartościowi politycy. Używamy tego samego tonu i trzymamy się parytetu. Oboje jesteśmy wybrani przez naród litewski, mamy pewne pełnomocnictwa i jesteśmy równoprawnymi partnerami” – zaznaczył Skvernelis.

Premier zarzucił prezydent również uprawianie hipokryzji. Wskazał, że wizerunek Grybauskaitė, który jest prezentowany dla publiczności, jest jedynie fasadą, a ilustracją jej polityki prezydent jest ,,tulipanowa poczta”. Skvernelis miał na myśli, korespondencje mailową między Eligijusem Masiulisem a prezydent, która była prowadzona w latach 2014-2016 za pośrednictwem maila tulpes@lrpk.lt.

Tulipanowa korespondencja

W korespondencji były poseł i prezydent omawiali kandydatów na prokuratora generalnego. Grybauskaitė napisała m.in. że dziennikarz LNK Tomas Dapkus mówi głupoty o Evaldasie Pašilisie (prokurator generalny od 2015 r. – przyp. red.) i zaproponowała „przekazać ukłony” szefowi MG Baltic Dariusu Mockusu (LNK należy do MG Baltic – przyp. red.), aby „odsunął swego psa myśliwskiego (ogra)”.

W liście z 2016 r. prezydent napisała, że przyszły premier Saulius Skvernelis „już teraz jest niebezpiecznym populistą i sprawy w trybie przyśpieszonym pójdą w złym kierunku”. Zaapelowała do Masiulisa, aby namówił socjaldemokratów, którzy wówczas byli w koalicji rządzącej, że Skvernelis „nie powinien zajmować stanowisko ministra, jeśli przejdzie do partii spoza koalicji”.

Grybauskaitė napisała również, że Masiulis powinien wykorzystać tzw. sprawę „czarnej listy wiceministrów”. „Taka konfrontacja uderzy w ich rankingi (socjaldemokratów – przyp.red.) i jeszcze bardziej zwiększy poczucie nieprzejrzystości przed nadchodzącymi wyborami. Wykorzystajcie to” – napisała prezydent.

Ośrodek prezydencki nie komentuje sprawy. „Teraz sąd rozpatruje sprawę korupcji politycznej, w której Eligijus Masiulis jest oskarżany o przyjęcie łapówki, handel wpływami oraz bezpodstawne wzbogacenie się. Są rzucane wszelkie siły, aby sprawa została upolityczniona i zakończona. Dlatego wstrzymujemy się od jakichkolwiek komentarzy, aby nie zostały wykorzystane w obronie oskarżonego” – poinformowała służba prasowa prezydent.

Eligijus Masiulis powiedział dla telewizji „Lietuvos rytas”, że najprawdopodobniej korespondencja została znaleziona w trakcie rewizji. Polityk dodał, że jego relacje z prezydent były „osobiste i bliskie”. Masiulis skrytykowała działania prokuratury, która nie wciągnęła korespondencji do sprawy.
W Sejmie, wśród posłów koalicji rządzącej, pojawiły się pomysły powołania komisji śledczej. „W państwie prawa, kiedy kandydatura prokuratora generalnego jest omawiana z grupami interesów, taka sytuacja nie może być tolerowana” – powiedziała BNS posłanka Związku Chłopów i Zielonych Agnė Širinskienė. „W tym wypadku koncern MG Baltic został poproszony o pomoc” – dodała posłanka.
„Chyba sprawa ma być zbadana. Niech to zbada, albo Komitet Prawa i Praworządności, albo Komitet Bezpieczeństwa Narodowego i Obrony” – podkreślił socjaldemokrata i były premier Algirdas Butkevičius.

Dziennikarz Andrius Tapinas oświadczył, że jeśli korespondencja jest autentyczna to oznacza „najpoważniejsze fiasko głowy państwa”, a wypowiedzi dotyczące Dapkusa są „próbą wywierania presji na media.

Były Były szef Ruchu Liberałów Eligijus Masiulis odrzuca wszelkie zarzuty dotyczące korupcji w tzw. sprawie MG Baltic. W czasie konferencji prasowej sprzed kilku tygodni stwierdził, że działania prokuratury są nieprofesjonalne. „Miałem nadzieję, że wszystko zostanie obiektywnie wyjaśnione, chociaż rozumiem, że to potrzebuje odwagi. Niestety myliłem się. Dzisiaj jestem oskarżony” – oświadczył były poseł.

Polityk poinformował, że w trakcie śledztwa pojawiły się fakty świadczące o jego niewinności, ale „prokuratorzy w skandaliczny sposób próbowali je ukryć i ze wszystkich sił je ignorować”.

10 kwietnia 2016 r. w jego samochodzie organy praworządności znaleźli umowę o pożyczkę. Umowa została sfilmowana, ale w trakcie rewizji nie wzięli dokumentu.

W stan oskarżenia zostały postawione trzy osoby prawne – Ruch Liberałow, Partia Pracy i koncern MG Baltic, oraz osoby fizyczne – były lider liberałów Eligijus Masiulis, poseł Gintaras Steponavičius, Šarūnas Gustainis, były członek partii pracy Vytautas Gapšys i wiceprezes koncernu MG Baltic Raimondas Kurlianskis. Oskarżeni odrzucaj zarzuty.

Koncern MG Baltic wydał komunikat w którym poinformował, że otrzymał akt oskarżenia i się z nim nie zgadza.

Tagi:

Więcej informacji
Radio Znad Wilii


Radio ZW FUN


Spaudos, radijo ir televizijos rėmimo fondas
Radar Wileński – Poinformuj nas!