• Litwa
  • 13 lutego, 2014 12:08

 Sikorski oburzony zachowaniem władz Litwy

Oburza mnie sprawa kary dla Daszkiewicza za tablice dwujęzyczne. To niezrozumiałe – w programie ''Polityka przy kawie'' TVP1 powiedział dzisiaj szef polskiej dyplomacji Radosław Sikorski.

zw.lt
 Sikorski oburzony zachowaniem władz Litwy

Fot. BFL/Šarūnas Mažeika

Sikorski poinformował, że w stosunkach polsko-litewskich nie brakuje rozmów. ,,Z litewskim kolegą Linasem Linkevičiusem widziałem się w poniedziałek” – oznajmił minister. ,,Dlaczego nic nie wynika z rozmów, jest dobrym pytaniem do strony litewskiej, bo jest kwestia wypełnienia traktatu. Należy też pamiętać, że nasi rodacy są w koalicji rządzącej, więc zgodnie z litewskimi procedurami powinni być w stanie rozwiązać swoje problemy” – dodał Sikorski.

Szef polskiej dyplomacji zauważył, że Litwa nie przestrzega europejskich standardów, jeżeli chodzi o kwestie mniejszości narodowych. ,,Oburza mnie sytuacja Daszkiewicza, bo według standardów europejskich, w okręgach, gdzie jest duża mniejszość narodowa tablice powinny być dwujęzyczne, finansowane z budżetu samorządu czy budżetu państwa. Tak jest w kilkudziesięciu krajach europejskich, w tym w Polsce” – oświadczył minister.

Nasi rodacy są w koalicji rządzącej, więc zgodnie z litewskimi procedurami powinni być w stanie rozwiązać swoje problemy

Sikorski poinformował, że MSZ RP ciągle interweniuje w powyższej kwestii, ale sytuacja jest także przedmiotem dochodzeń OBWE, Rady Europy. ,,To się po prostu nie trzyma standardów europejskich. Coś, co powinno być opłacane z budżetu państwa, jest przedmiotem kary i to bardzo dotkliwej. Jest to niezrozumiałe” – uznał szef polskiej dyplomacji.

Zgodnie z orzeczeniem sądu dyrektor administracji samorządu solecznickiego Bolesław Daszkiewicz do 6 lutego miał zapłacić grzywnę w wysokości 43,4 tys. litów za nieusunięcie dwujęzycznych – w językach polskim i litewskim – tablic z nazwami ulic znajdujących się na prywatnych posesjach.

Tymczasem wiceprzewodniczący Sejmu, poseł Akcji Wyborczej Polaków na Litwie uważa, że sytuacja musi być rozwiązana w inny sposób. „Nie będziemy płacili grzywny. Będziemy dążyli do prawnego uregulowania kwestii używania języka mniejszości narodowych w naszym kraju” – powiedział na początku lutego Jarosław Narkiewicz.

Od roku jest przygotowany projekt nowej ustawy o mniejszościach narodowych. Ma ona zezwalać na używanie języka mniejszości narodowych w życiu publicznym oraz na podwójne nazewnictwo ulic i miejscowości, w których przedstawiciele mniejszości narodowych stanowią co najmniej 25 proc. mieszkańców. Jednakże władze Litwy zwlekają z przyjęciem tej ustawy.

PODCASTY I GALERIE