• Litwa
  • 23 marca, 2021 22:53

Raport. Koronawirus. 23 marca

Minister zdrowia Arūnas Dulkys twierdzi, że najbliższe trzy tygodnie będą dla Litwy bardzo ważne. Poinformował on o tym na portalu społecznościowym Facebook.

zw.lt
Raport. Koronawirus. 23 marca

Fot. BNS/ Žygimantas Gedvila

„Zachorowalność zwiększa się w 2/3 krajów UE. W Estonii od 11 marca wprowadzono ścisłą kwarantannę. Sytuacja w paryskich szpitalach jest równie napięta, jak była na Litwie w połowie grudnia. W Polsce poziom zainfekowań szczepem brytyjskim sięga 50-60 proc. Od 20 marca sklepy są zamykane, a w regionach już brakuje wolnych miejsc w szpitalach” – pisze minister.

Polityk dodał, że Litwa jest jednym z ośmiu krajów UE, w których sytuacja jest „stosunkowo lepsza”. „Nie dlatego, że jest coraz lepiej, ale dlatego, że gdzie indziej pogarsza się szybciej. Nawet w 40 samorządach liczba przypadków ponownie rośnie, szpitale na Wileńszczyźnie zapełniają się, a niebezpieczny brytyjski szczep wirusa zaczyna się zakorzeniać” – ostrzega Dulkys.

Na Litwie wykryto przypadki południowoafrykańskiej mutacji koronawirusa. Na razie potwierdzono 2 przypadki.

Mogą zostać wprowadzone obostrzenia kwarantanny, oświadczyła dziś premier Ingrida Šimonytė. Nie sprecyzowała, jakie to mogą być restrykcje.

Według premier, w poszczególnych samorządach mogą zostać wprowadzone różne obostrzenia. Decyzja może zapaść już jutro.

„Oznacza to nie tylko szybszą transmisję wirusa, ale również może stanowić wyzwanie dla procesu szczepień” -oznajmiła szefowa rządu.

W punktach mobilnych już można zrobić szybki test antygenowy na COVID-19, pobierając próbki z jamy nosowej. Zabieg jest znacznie prostszy, nie powoduje dyskomfortu, a wyniki testu można uzyskać już po 30 minutach. Nowa metoda została zatwierdzona przez Narodowe Centrum Zdrowia Publicznego.

Od wtorku na regularne badania profilaktyczne zapraszani są pracownicy prokuratur, sądów, a także komornicy oraz osoby, które mają bezpośredni kontakt z innymi osobami.

W przypadku takiego testu próbkę pobiera się w sposób minimalnie inwazyjny, wprowadzając wymazy na 1,5 do 2 centymetrów do przedniej jamy nosowej i kilkakrotnie odwracając. Takie badania pomagają wykryć zakażenie koronawirusem na wczesnym etapie choroby, a tym samym kontrolować jej dalsze rozprzestrzenianie się.

PODCASTY I GALERIE