• Litwa
  • 24 listopada, 2020 0:19

Raport. Koronawirus. 23 listopada

Ustępujący minister zdrowia Aurelijus Veryga potwierdził, że kwarantanna będzie kontynuowana i potrwa co najmniej do połowy grudnia. Według początkowego pomysłu, miała być przedłużona do końca tego roku.

zw.lt
Raport. Koronawirus. 23 listopada

Fot. BNS/Žygimantas Gedvila

Dalsze decyzje dotyczące kontynuowania kwarantanny będą zależały od nowego rządu.

Minister powiedział również, że trzeci tydzień drugiej kwarantanny powinien być krytyczny.

„Zdaniem naukowców, powinniśmy osiągnąć szczyt właśnie teraz. Podobnie było w prognozach. (…) Jeśli kwarantanna zadziała, może pod koniec tygodnia zobaczymy jakąś inną dynamikę, być może spadek. Ten tydzień będzie krytyczny, pokaże, jak zmienia się sytuacja” – skomentował.

Z opinią ministra zgadza się również Kancelaria Prezydenta.

„Obowiazująca od dwóch tygodni kwarantanna ma wpływ, bez niej sytuacja wyglądałaby o wiele gorzej” – powiedział doradca prezydenta Simonas Krėpšta.

Doradca dodał, że sytuacja w tym tygodniu będzie miała decydujący wpływ na dalsze obostrzenia.

Tymczasem w opinii członka prezydenckiej Rady Ekspertów ds. Zdrowia, profesora medycyny Mindaugasa Stankūnasa, sytuacja epidemiologiczna w kraju nadal pozostaje skomplikowana. Według eksperta, liczba zachorowań na początku grudnia może osiągnąć 50 tysięcy.

Koronawirus szerzy się również w parlamencie. Zarząd Sejmu postanowił odwołać dwa posiedzenia plenarne i wprowadzić dodatkowe ograniczenia. 

Zgodnie z propozycją przewodniczącej Viktorii Čmilytė–Nielsen wtorkowe posiedzenie plenarne odbędzie się w trybie zwykłym, po czym zostanie ogłoszona przerwa w obradach do 3 grudnia.

W Sejmie nie będą odbywać się żadne imprezy, za wyjątkiem konferencji prasowych. Posłowie i pracownicy nie będą jeździć w delegacje, nie będą wystawiane tymczasowe przepustki do parlamentu.

W ciągu poprzedniej doby na Litwie odnotowano 1192 nowe zakażenia koronawirusem. Ministerstwo Zdrowia poinformowało też o kolejnych 6 zgonach.

Z danych posiadanych przez epidemiologów wynika, że w kraju obecnie z wirusem boryka się 36 tys. 644 mieszkańców.

W ciągu ostatniej doby pobrano 4427 próbek, ogólna ilość testów sięga 1 mln 267 tys. 700 szt.

Tymczasem nowe badania pokazują, że ryzyko zarażenia się Covid-19 w autobusie jest bardzo niskie.

Badanie rozpowszechnione przez Międzynarodowe Stowarzyszenie Transportu Publicznego (UITP) stwierdza, że ​​istnieje wiele dowodów na to, że ryzyko zarażenia koronawirusem w autobusach jest bardzo niskie, jeśli obowiązuje odpowiednia higiena. Korzystając ze wszystkich zalecanych środków higieny, podróż autobusem jest jednym z najbezpieczniejszych sposobów poruszania się w miastach, twierdzą naukowcy.

Według francuskiego instytutu „Sante Publique France”, tylko 1,2% zakażeń na COVID-19 w kraju jest związanych z podróżami autobusem, z czego większość (24,9%) dotyczy miejsc pracy, 19,5% – placówek edukacyjnych, 11% – placówek służby zdrowia, 11% – publicznych zgromadzeń i 7% – prywatnych uroczystości rodzinnych.

Donald Trump Jr., najstarszy syn prezydenta Stanów Zjednoczonych Donalda Trumpa, jest chory na COVID-19. Został odizolowany, chociaż nie zgłoszono jeszcze żadnych objawów.

Wcześniej w piątek doradca Białego Domu Andrew Giuliani, syn prawnika prezydenta Rudy’ego Giulianiego, również powiedział, że zdiagnozowano u niego zakażenie koronawirusem.

Tymczasem Premier Polski Mateusz Morawiecki w sobotę wezwał mieszkańców kraju do unikania podróży w okresie Bożego Narodzenia ze względu na zagrożenie pandemią koronawirusa. Powiedział też, że większość ograniczeń zostanie przedłużona, chociaż sklepy będą mogły ponownie działać.

Premier powiedział, że w okresie Bożego Narodzenia teatry, bary i restauracje będą nadal zamknięte, a szkoły będą nadal pracować zdalnie.

„Sytuacja jest nadal bardzo poważna” – powiedział Morawiecki. Wyraził on zaniepokojenie wysoką śmiertelnością pacjentów, ale zauważył, że liczba nowo zarejestrowanych przypadków COVID-19 powoli się stabilizuje.

PODCASTY I GALERIE