• Litwa
  • 12 maja, 2017 9:35

Przewodnicząca Państwowej Komisji Języka Litewskiego nie zostanie na drugą kadencję, ponieważ nie broniła języka państwowego

Sejm w maju powinien zatwierdzić nowy skład oraz nowego przewodniczącego Państwowej Komisji Języka Litewskiego. Obecna przewodnicząca Daiva Vaišnienė nie zostanie na drugą kadencję – pisze dziennik „Lietuvos žinios“.

BNS
Przewodnicząca Państwowej Komisji Języka Litewskiego nie zostanie na drugą kadencję, ponieważ nie broniła języka państwowego

Fot. YouTube

„Nie będąc posłem również krytykowałem poglądy komisji, zwłaszcza w kwestii pisowni nazwisk. Komisja powinna bezwarunkowo bronić języka państwowego. Do tego zobowiązuje Konstytucja i nie może być żadnych wyjątków. Teraz ciągle słyszymy o różnych wyjątkach” – oświadczył przewodniczący sejmowego Komitetu Oświaty i Nauki Eugenijus Jovaiša.

Zgodnie z ustawodawstwem to właśnie komitet proponuje Sejmowi kandydatów na członków Komisji. Jovaiša oświadczył, że nie zaproponuje Sejmowi kandydaturę Daivy Vaišnienė.

Olandas i Merkelienė

Przewodnicząca Państwowej Komisji Języka Litewskiego Daiva Vaišnienė niejednokrotnie krytykowała obecną regulację dotyczącą zapisu nazwisk w oficjalnych dokumentach.

„Jeśli chcemy, aby obce nazwiska stały się częścią języka litewskiego, to wtedy trzeba zwracać się do Angeli Merkelienė albo do Pranciškusa Olandasa. Wtedy będą w pełni adoptowane przez język litewski. Chyba zgodzimy się, że nazwisko „Wilson”, pisane przez „V” czy „W”, nigdy nie będzie nazwiskiem litewskim” – oświadczyła jeszcze w 2014 roku przewodnicząca komisji.

Dwa projekty

We wtorek W Sejmie pierwsze czytanie przeszedł projekt sejmowej Grupy 3 maja, który zezwala na zapis nazwiska z użyciem liter alfabetu łacińskiego, m.in. takich jak „q”, „w” oraz „x”.

„Tak naprawdę rozwiązujemy nieduży problem, który stał się przyczyną ochłodzenia między dwoma państwami. Wykażmy się dobrą wolą i podejmijmy decyzję, która naprawdę nam nie zaszkodzi. Ktoś nam zarzucał, że zmieniamy alfabet. Alfabetu nie zmieniamy, alfabet pozostaje taki sam. Przestrzeń publiczna już od dawna jest „zniekształcona” poprzez Maximę czy Swedbank. Praktycznie imiona i nazwiska autorów wszystkich książek zagranicznych pisane są oryginalnie” – przekonywał przed głosowaniem były premier, socjaldemokrata Gediminas Kirkilas.

Za projektem głosowało 64 posłów, 25 głosowało przeciw, 13 parlamentarzystów wstrzymało się od głosu. Praktycznie projekt przeszedł głosami socjaldemokratów, AWPL-ZChR, konserwatystów i liberałów, głosy Związku Chłopów i Zielonych praktycznie podzieliły się na pół (17 „za” i 21 „przeciw”), a większość posłów Porządku i Sprawiedliwości wstrzymała się od głosu. W głosowaniu nie wzięła udział przedstawicielka frakcji AWPL-ZCHR Irina Rozowa.

W pierwszym czytaniu przeszedł również alternatywny projekt przygotowany przez posłów Audroniusa Ažubalisa, Laurynasa Kasčiūnasa, Stasysa Šedbarasa, Vytautasa Juozapaitisa, Arvydasa Anušauskasa, Agnė Bilotaitė, który zezwala na oryginalny zapis nazwiska, ale tylko na dalszych stronach paszportu. Projekt poparli częściowo konserwatyści oraz praktycznie cała frakcja „chłopska” w Sejmie. Ciekawostką jest, że projekt poparł były wiceprzewodniczący Sejmu i obecny poseł AWPL-ZChR Jarosław Narkiewicz.

Teraz oba projekty powędrowały do komitetów sejmowych.

Zgodnie z projektem Grupy 3 Maja, byłby możliwy w dokumentach oficjalnych zapis nielitewskiego nazwiska z użyciem liter alfabetu łacińskiego takich jak „q”, „w” oraz „x”.

Nowelizacja zakłada, że „imię i nazwisko może być zapisane w oryginale, jeżeli jest w ten sposób zapisane w dokumentach źródłowych, zaś dokumenty źródłowe dają dowód tego, że osoba lub jej przodkowie posiadali obywatelstwo innego państwa, bądź zawarła małżeństwo z obcokrajowcem i przybrała jego nazwisko”. Pod tym projektem podpisało się 70 posłów, w tym lider konserwatystów Gabrielius Landsbergis, premier Saulius Skvernelis, członkowie frakcji konserwatystów, partii chłopskiej, liberałów i socjaldemokratów.

Drugi projekt dotyczy zapisu nazwiska w formie oryginalnej na dodatkowej stronie paszportu.
Podstawowa wersja nazwiska, na pierwszej stronie, byłaby zapisana z użyciem tylko liter litewskiego alfabetu, a inna – używając dowolnego alfabetu łacińskiego. W oficjalnych rejestrach w użyciu byłaby tylko litewska wersja nazwiska. Zapis nazwiska na głównej albo na dodatkowej stronie paszportu był rozważany w Sejmie w ciągu wielu lat, jednak dotychczas nie została podjęta żadna decyzja w tej sprawie.

PODCASTY I GALERIE