• Litwa
  • 14 marca, 2022 16:19

Przedstawiciele litewskiej społeczności rosyjskiej wzywają do wzmocnienia edukacji patriotycznej w rosyjskich szkołach

Należy wzmocnić edukację patriotyczną w rosyjskich szkołach na Litwie, a znani Rosjanie na Litwie mogliby poświęcać czas na spotkania w placówkach oświatowych – mówi przedstawiciel litewskiej społeczności rosyjskiej.

BNS
Przedstawiciele litewskiej społeczności rosyjskiej wzywają do wzmocnienia edukacji patriotycznej w rosyjskich szkołach

Fot. bns foto/Julius Kalinskas

„Proponuję, by Litewskie Siły Zbrojne i Związek Strzelecki przeznaczały co najmniej dwa dni w roku każdej szkole i klasie na lekcje patriotyzmu” – powiedział po spotkaniu z marszałek Sejmu Wiktor Woroncow, biznesmen mieszkający na Litwie od 2004 roku.

„Na młodzież wywiera wrażenie, kiedy przychodzi do nich żołnierz, Rosjanin, odbywający służbę wojskową w armii litewskiej. Może on zniszczyć negatywne nastawienie do NATO, które młody człowiek dostaje w rodzinie” – powiedział.

Według W. Woroncowa można by również zorganizować spotkania uczniów ze znanymi Rosjanami, którzy osiągnęli wiele na Litwie.

Jako odpowiednie przykłady wymieniono Elenę Leontjewą, prezes Litewskiego Instytutu Wolnego Rynku, Rustama Liubajewa, szefa Państwowej Straży Granicznej oraz Jewgienija Szuklina, byłego sportowca.

„Rosjanie z Litwy, którzy coś osiągnęli na Litwie, muszą chodzić do szkół i rozmawiać z dziećmi: „Spójrzcie, jestem Rosjaninem, obywatelem Litwy, osiągnąłem takie wyżyny na Litwie i wy możecie to samo osiągnąć” – powiedział. W. Woroncow.

Pavel Lawrinec, kierownik Katedry Filologii Rosyjskiej Uniwersytetu Wileńskiego, stwierdził, że gnębienie w szkołach może w obecnych warunkach przybrać formę konfliktu etnicznego, dlatego należy temu poświęcić wiele uwagi.

Zaapelował także o alternatywę dla zabronionych na Litwie głównych rosyjskich kanałów telewizyjnych.

„Myślę, że to była prawidłowa decyzja odłaczyć te kanały, ale należy zaoferować alternatywy. To zależy od właścicieli telewizji kablowej. Niektórzy zaczęli nadawać „Czas bieżący”, ale trudno uwierzyć, że osoba, która oglądała Pierwszy kanał rosyjski, nagle zacznie oglądać „Czas bieżący”, ale możliwe jest nadawanie programów jak „National Geography” lub podobnych programów niepropagandowych w języku rosyjskim” – powiedział P. Lawrinec.

Naukowiec zwrócił też uwagę, że po tym, jak Zachód nałożył sankcje na rosyjskie i białoruskie banki w związku z inwazją na Ukrainę, sytuacja finansowa Rosjan i Białorusinów studiujących na Litwie znacznie się pogorszyła – nie mogą już otrzymywać wsparcia od rodziców.

Marszałek Sejmu Viktorija Čmilytė-Nielsen poinformowała, że ​​w najbliższym czasie zamierza spotkać się z ministrem edukacji, nauki i sportu Jurgitą Šiugždinienė w celu omówienia sytuacji wspomnianych studentów.

Denis Kišinevskis, dziennikarz mieszkający w Kłajpedzie, powiedział, że aktualne problemy mniejszości narodowych powinny być coraz częściej poruszane.

„Musimy zrozumieć, że my, mniejszości narodowe, rosyjskojęzyczni Litwini, jesteśmy obywatelami Litwy, jesteśmy częścią Litwy, nie jesteśmy zagrożeniem dla państwa, nie jesteśmy własnością Putina, nie jesteśmy częścią rosyjskiej Federacji. Jesteśmy Litwą. Nie ma ich ani nas. Jesteśmy zjednoczonym narodem” – powiedział.

V. Čmilytė-Nielsen podkreśliła również, że w tym okresie „bardzo ważne jest, abyśmy pozostali zjednoczeni, aby nasi współobywatele, bez względu na pochodzenie, mówili w języku ojczystym, czuli się na Litwie komfortowo”.

Po wojnie na Ukrainie rozpoczętej przez rosyjskiego prezydenta Władimira Putina, niektóre litewskie społeczności prawosławne i rosyjskie twierdzą, że nie czują się bezpiecznie ze względu na stosunek ludzi do miejscowych Rosjan.

Przywódcy kraju oświadczyli, że podżeganie do nienawiści w kraju nie będzie tolerowane.

PODCASTY I GALERIE