• Litwa
  • 12 września, 2022 15:38

Protestujący nauczyciele domagali się podwyżki pensji o 30%

Niewielka grupa nauczycieli szkół średnich zebrała się w poniedziałek przy Ministerstwie Edukacji, Nauki i Sportu i zażądała podwyżki pensji o co najmniej 30%.

BNS
Protestujący nauczyciele domagali się podwyżki pensji o 30%

Fot. BNS/Lukas Balandis

Ministerstwo twierdzi, że słucha protestujących wspominając, że decyzje w sprawie ich żądań zostaną podjęte później.

„Dążymy do tego, aby minimalna płaca została podniesiona o co najmniej 30% w odpowiedzi na trudną sytuację gospodarczą” – powiedział dziennikarzom Sigitas Vaitkevičius, prezes Stowarzyszenia Litewskich Związków Szkolnictwa Wyższego.

Na proteście zebrało się około 10-15 nauczycieli.

Ministerstwo twierdzi, że obecnie trwają negocjacje z Litewskim Związkiem Zawodowym Oświaty i Nauki, Związkiem Zawodowym Oświaty i Nauki „Solidarumas”, Stowarzyszeniem Związków Zawodowych Szkolnictwa Wyższego Litwy oraz Związkiem Zawodowym Litwy „Sandrauga” w sprawie odnowienia w 2017 r. zawartej umowy zbiorowej litewskiego oddziału oświaty i nauki.

Apelują o podwyżkę wynagrodzenia dla wszystkich

Przedstawiciele Ministerstwa Edukacji, Nauki i Sportu, którzy spotkali się z przedstawicielami Stowarzyszenia Litewskich Związków Szkolnictwa Wyższego, którzy przybyli na protest, podkreślali, że wszystkie postulaty są brane pod uwagę, a decyzje zapadną później, jesienią.

„Ministerstwo Finansów zostało również poinformowane o wymogach podwyżki płac. Możliwości podwyżek płac zostaną rozpatrzone nieco później jesienią, po aktualizacji prognoz rozwoju gospodarczego państwa. Dlatego decyzje zapadną nieco później. Przygotowywane są do rozważenia różne alternatywy, w tym te, których domagają się związki zawodowe” – powiedział wiceminister edukacji, nauki i sportu Gintautas Jakštas.

Przedstawiciele szkół wyższych domagają się podwyżki przyszłorocznych płac nie o 10%, jak przewiduje program przedkryzysowy rządu i porozumienia partyjnego, ale o 30%.

„Jeśli państwo nie zadba o obywateli, jeśli nie zaczną zwiększać swojej siły nabywczej, dziś ucierpią wszyscy – zarówno obywatele, jak i firmy, od których ci obywatele kupują. Pierwszym krokiem, który trzeba zrobić, jest w zasadzie rozważenie podwyżki płac na Litwie, bo po prostu nie da się skonsumować zachodnich cen z prosowieckimi płacami” – powiedział S. Vaitkevičius.

Stowarzyszenie Litewskich Związków Szkolnictwa Wyższego wzywa do podwyżek wynagrodzeń dla pracowników akademickich, wykładowców, badaczy i wszystkich pracowników szkolnictwa wyższego.

„W zasadzie jednak w pełni rozumiemy, że rząd nie powinien ograniczać się tylko do naszego sektora, w zasadzie jeśli płace nie wzrosną we wszystkich sektorach, nie będziemy w stanie zapanować nad kryzysem gospodarczym” – powiedział prezes.

Według niego same uczelnie nie są w stanie z własnych budżetów podwyższać pensji nauczycieli, bo studia dla studentów byłyby znacznie droższe.

„Powinniśmy podnieść czesne o 30%, może 40% lub 50% dla studentów, a to jest segment, w którym nie każdy zarabia i nie każdy może taką stawkę zapłacić. Naszym zdaniem dzisiaj cała ta odpowiedzialność spoczywa na barkach państwa. W zasadzie na początku państwo powinno zająć się wszystkim, a potem wszystkie inne systemy będą się uruchamiać automatycznie” – powiedział S. Vaitkevičius.

Warunki są negocjowane

W układzie zbiorowym ze związkami zawodowymi na przyszły rok i w 2024 r. przewiduje się zapewnienie środków na podniesienie wynagrodzeń tych pracowników o co najmniej 10% rocznie.

Umowa przewiduje również, że w negocjacjach dotyczących zmiany umowy strony uzgadniają konkretne zmiany warunków i terminów płatności za wykonaną pracę na kolejne 2 lata, przygotowując projekt budżetu państwa na dany rok.

Według resortu od stycznia br. środki państwowe na wynagrodzenia pracowników akademickich i nieakademickich instytucji naukowo-badawczych wzrosły o 12,5%. Na to dodatkowo w budżecie państwa przeznaczono 28,8 mln EUR.

Według resortu uczelnie są autonomicznymi zarządcami środków państwowych i samodzielnie decydują o przeznaczeniu środków na pensje pracowników i inne potrzeby.

Przy ustalaniu wynagrodzeń nauczycieli i pracowników naukowych w uczelniach nie stosuje się ujednoliconego schematu ustalania oficjalnych współczynników wynagrodzeń. Prowadzi to do tego, że zarobki i warunki pracy nauczycieli na uczelniach są nierówne – informuje resort.

Według danych Departamentu Statystyki pensje nauczycieli szkół średnich systematycznie rosną. W drugim kwartale ubiegłego roku średnia pensja nauczyciela wynosiła 2 067 EUR. W drugim kwartale tego roku średnia pensja nauczyciela wyniosła 2 273 EUR przed opodatkowaniem, czyli 127,5% średniej pensji w kraju, podało ministerstwo w komunikacie.

Dotacje państwowe na uniwersytety i kolegia w kraju wzrosły o prawie jedną trzecią w ciągu dwóch lat. W latach 2020-2022 wielkość środków przeznaczonych na publiczne uczelnie wzrosła o 32,7%, od 265,1 mln EUR do 351,9 mln EUR.

Dotacje z budżetu państwa przyznane Litewskiej Radzie Naukowej w latach 2020-2022 wzrosły z 19,6 mln EUR do 27,2 mln EUR. Część tych środków przeznaczana jest na finansowanie działalności naukowców, rozwoju kariery, podnoszenie kwalifikacji – oświadczyło ministerstwo.

PODCASTY I GALERIE