• Litwa
  • 18 grudnia, 2016 18:52

Prezydent Duda rozmawia dziś z opozycją, jutro z liderem PiS

W Pałacu Prezydenckim w Warszawie odbyło się spotkanie z szefem Nowoczesnej, potem Andrzej Duda przyjął prezesa PSL i lidera Kukiz'15. Na poniedziałek planowane są rozmowy z szefem PiS. Stanowisko prezydenta przedstawił jego rzecznik Marek Magierowski: "chodzi o uspokojenie nastrojów".

IAR
Prezydent Duda rozmawia dziś z opozycją, jutro z liderem PiS

Fot. PAP/EPA / MATEJ DIVIZNA

Prezydent Andrzej Duda będzie jeszcze wieczorem rozmawiał z liderem PO Grzegorzem Schetyną.

Natomiast w poniedziałek o 13.00 prezydent Andrzej Duda spotka się z marszałkiem Sejmu Markiem Kuchcińskim i prezesem PiS Jarosławem Kaczyńskim – poinformowała rzeczniczka Prawa i Sprawiedliwości, Beata Mazurek.

W sobotę prezydent zaapelował do wszystkich stron sceny politycznej o uspokojenie nastrojów. Oświadczył, że jest gotów do mediacji. Te spotkania to efekt tej deklaracji.

Rzecznik: według prezydenta „mówienie o drastycznym ograniczeniu wolności słowa jest przesadą”

Prezydent Andrzej Duda apeluje do wszystkich stron sporu politycznego, aby obniżyć napięcie i wrócić do normalnego dialogu. Apeluje przede wszystkim do opozycji, aby umożliwiła normalną pracę w parlamencie – powiedział w niedzielę szef prezydenckiego biura prasowego Marek Magierowski.

„Pan prezydent apeluje do wszystkich stron sporu politycznego właśnie o to, aby nieco obniżyć to napięcie, wrócić do normalnego dialogu. Apeluje przede wszystkim właśnie do opozycji – i stąd te spotkania – żeby jednak umożliwiła normalną pracę w parlamencie – powiedział Magierowski na niedzielnym briefingu prasowym zorganizowanym w związku z odbywającymi się tego dnia spotkaniami prezydenta z liderami ugrupowań opozycyjnych.

Jak mówił, źródłem obecnego konfliktu politycznego była kwestia nowych zasad funkcjonowania mediów w parlamencie, przeciwko którym niektóre media zaprotestowały.

– Bez wątpienia w przekonaniu pana prezydenta mówienie o cenzurze w Sejmie, czy o drastycznym ograniczeniu wolności słowa jest w tym wypadku dużą przesadą i prezydent ubolewa nad tym, że taki właśnie pretekst został wykorzystany przez opozycję do tego, żeby zaburzyć obrady parlamentu – powiedział Magierowski.

Z drugiej strony – zaznaczył Magierowski – prezydent uważa, ze wszelkie tego typu zmiany powinny być poddane szerokim konsultacjom ze wszystkimi zainteresowanymi redakcjami i dziennikarzami.

„Chodzi o uspokojenie nastrojów”

Rozmowy z liderami opozycji służą uspokojeniu nastrojów; dzięki nim prezydent ma też uzyskać bardzo szczegółową wiedzę o piątkowych wydarzeniach w Sejmie – powiedział też w niedzielę dyrektor biura prasowego kancelarii prezydenta Andrzeja Dudy, Marek Magierowski.

Te rozmowy służą głównie temu, żeby po pierwsze uspokoić nastroje, żeby – jak wspomniałem – wrócić do normalnego, cywilizowanego dialogu politycznego. A drugim celem jest to, aby pan prezydent uzyskał bardzo szczegółową i jak najszerszą wiedzę na temat tego, co się tak naprawdę w Sejmie w piątek wieczorem wydarzyło. I stąd rozmowy o dwóch sprawach właściwie, bo innych tematów nie poruszano podczas tych dotychczasowych trzech spotkań. Czyli: właśnie kwestia regulacji dotyczących mediów i kwestia tego, jak wiemy kontrowersyjnego w opinii niektórych obserwatorów, głosowania w Sali Kolumnowej – mówił podczas spotkania z dziennikarzami.

– To są te dwie kwestie, które były poruszane w rozmowach pana prezydenta z Władysławem Kosiniakiem-Kamyszem, Ryszardem Petru i Pawłem Kukizem. I zapewne będą to też tematy rozmowy z panem Grzegorzem Schetyną – powiedział Magierowski.

„Prezydent poprosił o analizy prawne”

Prezydent poprosił o analizy prawne dotyczące tej części posiedzenia Sejmu – tak dyrektor prezydenckiego biura prasowego Marek Magierowski odpowiedział na pytanie dotyczące legalności piątkowych głosowań.

– Pan prezydent poprosił o analizy prawne tej części obrad, posiedzenia Sejmu i czeka na te analizy i na pewno się z nimi szczegółowo zapozna – powiedział Magierowski na niedzielnym briefingu prasowym.

Pytany, o to, co z nimi zrobi, powiedział: „W zależności od tego, co się znajdzie w tych analizach, to oczywiście podejmie decyzje – czy będą jakieś konkretne kroki. Oczywiście z racji tej, że tak wiele kontrowersji i komentarzy wywołuje i wywoływała ta właśnie sytuacja stąd właśnie prośba pana prezydenta o to, by takie analizy powstały”.
Na uwagę, że prezydent nie może zawetować ustawy budżetowej, Magierowski odpowiedział: „poczekajmy na decyzje prezydenta, poczekajmy aż te analizy powstaną”.

Pytany o to, kiedy można spodziewać się dalszych kroków prezydenta, Magierowski poinformował, że „wkrótce, w najbliższych dniach”.

Dziennikarze pytali też o to, czy możliwe jest odesłanie ustawy budżetowej do TK. „Powtórzę raz jeszcze: poczekajmy, co przyniosą nam te analizy prawne i w zależności od tego pan prezydent podejmie taką czy inną decyzję” – odpowiedział szef biura prasowego prezydenckiej kancelarii.

W piątek w Sejmie posłowie opozycji zablokowali sejmową mównicę, w reakcji na planowane zmiany w zasadach pracy dziennikarzy w parlamencie oraz na wykluczenie z obrad przez marszałka Sejmu Marka Kuchcińskiego z obrad posła PO Michała Szczerby – wtedy została ogłoszona przerwa.

Obrady Sejmu zostały wznowione przez marszałka Sejmu w Sali Kolumnowej, tam odbyły się głosowania, m.in. nad budżetem na 2017 r. Niektórzy z posłów opozycji weszli do Sali Kolumnowej, ale nie brali udziału w głosowaniach, twierdzili że nie było w nich kworum i że były one nielegalne.

Marszałek Sejmu po głosowaniu nad budżetem na 2017 r. podał, że w głosowaniu tym udział wzięło 236 posłów, za jego uchwaleniem było 234, przeciw 2, nikt się nie wstrzymał od głosu.

Po rozmowie z szefem PSL. „Polacy oczekują uspokojenia nastrojów”

Lider PSL Władysław Kosiniak-Kamysz powiedział po zakończeniu rozmowy z prezydentem, że przedstawił stanowisko PSL w sprawie ostatnich zajść w Sejmie.

Polityk powiedział, że prezydent był zaniepokojony sytuacją i zadeklarował, iż będzie kontynuował spotkania z przedstawicielami opozycji, by wysłuchać wszystkich stron sporu.

Władysław Kosiniak-Kamysz zwrócił uwagę, że Polacy oczekują od rządzących i opozycji uspokojenia nastrojów.

Lider Nowoczesnej: mowa była o mediach i głosowaniu w Sali Kolumnowej

Wcześniej, Andrzej Duda rozmawiał z szefem Nowoczesnej Ryszardem Petru. Po wyjściu z Pałacu Prezydenckiego Ryszard Petru powiedział, że przekazał Andrzejowi Dudzie swoje stanowisko co do nowych regulacji w sprawie mediów oraz trybu głosowania nad budżetem.

Według polityka Nowoczesnej, głosowanie było nielegalne.

– Prezydent wysłuchał moich uwag, przekazał mi swoje. Miałem wrażenie, że prezydent rozumie nasze postulaty – powiedział Ryszard Petru.

Burza w Sejmie

W piątek w Sejmie posłowie opozycji zablokowali sejmową mównicę; w reakcji na planowane zmiany w zasadach pracy dziennikarzy w parlamencie oraz na wykluczenie z obrad przez marszałka Sejmu Marka Kuchcińskiego z obrad posła PO Michała Szczerby.

Obrady Sejmu zostały wznowione przez marszałka Sejmu w Sali Kolumnowej, tam odbyły się głosowania, m.in. został uchwalony budżet na 2017 r.

W piątek wieczorem przed Sejmem zebrała się manifestacja zorganizowana przez Komitet Obrony Demokracji – demonstranci m.in. blokowali drogi wyjazdowe. Posłowie opozycji pozostają na sali sejmowej.

Szefowie klubów opozycyjnych: PO, Nowoczesnej i PSL wystosowali wspólne pismo do marszałka Sejmu, w którym domagają się zwołania „zgodnego z regulaminem Sejmu i konstytucją” posiedzenia Sejmu na 20 grudnia.

Oczekują też „przywrócenia możliwości wykonywania przez media ich konstytucyjnego prawa informowania opinii publicznej o prawach parlamentu RP”.

Posłowie opozycji rotacyjnie protestują na sali plenarnej

W związku z tymi wydarzeniami w Sejmie trwa wciąż protest opozycji – parlamentarzyści zmieniają się rotacyjnie. Przebywają na sali plenarnej. Informują, że wyłączono tam ogrzewanie i znacznie ograniczono oświetlenie.
Opozycja pożegnała prezesa Trybunału Konstytucyjnego

W niedzielę odbyła się demonstracja Komitetu Obrony Demokracji przed siedzibą Trybunału Konstytucyjnego; wzięli w niej udział m.in. politycy PO, Nowoczesnej, Inicjatywy Polskiej oraz działacze KOD. Protestujący wrócili przed Sejm, by wspierać nadal posłów okupujących salę plenarną.

Demonstracja klubów „Gazety Polskiej”

Z kolei o 16.00 przed Pałacem Prezydenckich rozpoczęła się manifestacja „w obronie demokracji w Polsce”, zorganizowana między innymi przez kluby „Gazety Polskiej”. Manifestacja ma być wyrazem poparcia dla władz.

Przemawiali m.in. wicepremier, minister kultury Piotr Gliński, poseł PiS Joachim Brudziński.

Apel Helsińskiej Fundacji Praw Człowieka w sprawie mediów

Helsińska Fundacja Praw Człowieka wystąpiła w niedzielę z apelem do marszałków Sejmu i Senatu o zapewnienie dziennikarzom możliwości „pełnego i efektywnego relacjonowania wydarzeń w parlamencie”.

Jej zdaniem brak możliwości pełnego relacjonowania wydarzeń w parlamencie pozbawia opinię publiczną dostępu do rzetelnych informacji o najważniejszych zagadnieniach związanych z funkcjonowaniem państwa. „Informacje na temat działań władzy ustawodawczej wpisują się w szeroko pojętą debatę publiczną, która podlega szczególnej ochronie na gruncie Europejskiej Konwencji Praw Człowieka oraz w orzecznictwie Europejskiego Trybunału Praw Człowieka” – podkreśla HFPC w swym komunikacie.

Fundacja zwraca uwagę, że dynamiczne wydarzenia piątkowego wieczoru, które zapoczątkowała zapowiedź wprowadzenia radykalnych ograniczeń dla korespondentów parlamentarnych pokazały, jak istotna jest rola mediów w przekazywaniu informacji z Sejmu.

„Zarówno planowane restrykcje wobec dziennikarzy, jak i wprowadzony 17 grudnia 2016 r. generalny zakaz wstępu mediów na teren Sejmu z nieprecyzyjnie określonym czasem obowiązywania, uderzają nie tylko w wolność mediów, ale przede wszystkim w swobodę wypowiedzi wszystkich obywateli, której elementem jest prawo do otrzymywania informacji, stwarzając bardzo niebezpieczny precedens” – podkreśla Fundacja.

PODCASTY I GALERIE