• Litwa
  • 19 października, 2021 20:32

Prezydenci Polski i Litwy w Sejmie: Jesteśmy braćmi, a nasze relacje są jak nigdy dobre

Prezydenci Polski i Litwy wzięli udział w uroczystym posiedzeniu litewskiego Sejmu z okazji 230-lecia Zaręczenia Wzajemnego Obojga Narodów. W swoich przemówieniach podkreślili nie tylko wagę Konstytucji 3 Maja, ale również wyznali, że stosunki polsko-litewskie są dobre jak nigdy wcześniej.

Ewelina Knutowicz
Prezydenci Polski i Litwy w Sejmie: Jesteśmy braćmi, a nasze relacje są jak nigdy dobre

Fot. Marek Borawski/KPRP

Prezydent Polski Andrzej Duda w swoim przemówieniu podkreślił wyjątkową relację obu krajów.

„Nasze relacje są szczególne. Historia jedności naszego oręża i unii politycznej pomiędzy naszymi państwami obejmuje kilkaset najpiękniejszych lat w dziejach obu naszych narodów. Nigdy nie będziemy po prostu zwykłymi sąsiadami. Jesteście, Wy Litwini, tak, jak i my Polacy, częścią wielkiej cywilizacji, którą wspólnie stworzyliśmy. Jesteście dla nas braćmi” – oznajmił prezydent Polski.

Andrzej Duda dodał, że dla niego stanowi wielki zaszczyt ten fakt, że przemawia w Sejmie Republiki Litewskiej w dniu 230-lecia Zaręczenia Wzajemnego Obojga Narodów. „Zaręczyny to moment, kiedy dwoje ludzi podejmuje decyzję o małżeństwie, o staniu się jednością. My podjęliśmy tę decyzję, jako dwa wielkie, suwerenne narody. Czy znają Państwo inne kraje, które świętują zaręczyny? Nie „strategiczne partnerstwo” czy „sojusz”, ale właśnie zaręczyny? Dwa kraje, dwa narody. Tak bliskie sobie są Polska i Litwa. Ta dzisiejsza Litwa, będąca naszym wiernym sojusznikiem w NATO i UE, i ta dawna, obejmująca także granice dzisiejszej Białorusi i część współczesnej Ukrainy, która w unii z Polską stworzyła wielką potęgę ówczesnej Europy. Bez Litwy Polska byłaby jedynie umiarkowanie silnym państwem średniowiecznej Europy, bez dostępu do morza, skonfliktowana z potężnymi sąsiadami. Z kolei bez Polski Litwa byłaby wielkim terytorium cofającym się pod naporem rosnącej w siłę Moskwy. Razem stworzyliśmy nieznany wcześniej w Europie wielki obszar wolności i potęgi. Imperium bez stosów – oparte na tolerancji i inkluzyjności. Polska dała Litwie zachodnie chrześcijaństwo, a Litwa Polsce wielką dynastię, która stworzyła potężne państwo „od morza do morza” wnosząc do wspólnego posagu także godną podziwu waleczność i zaangażowanie” – podkreślił prezydent Polski.

„Nie możemy rzecz jasna upiększać historii. Rzeczpospolitą Obojga Narodów straciliśmy parę lat po naszych zaręczynach. Doprowadzili do tego bezpośrednio zaborcy ze wschodu i zachodu, jednak pośrednio wina leżała także po stronie naszych przodków i przywódców politycznych, którym zabrakło odpowiedniej mądrości podczas sprawowania rządów. Musimy zawsze pamiętać, by tej mądrości nigdy nam nie zabrakło. Historia polsko-litewska to nie tylko historia wspólnych triumfów, ale również historia wspólnych, nierzadko heroicznych, porażek” – dodał.

Jak przypomniał Andrzej Duda, ponad sto lat polsko-litewskiej historii naznaczone jest mottem: „za waszą wolność i naszą”. „Walczyli z nim na ustach i ginęli powstańcy: kościuszkowscy, listopadowi i styczniowi. Uroczysty ponowny pochówek tych ostatnich zgromadził nas tutaj, w Wilnie, przed dwoma laty. Nasza historia miała też momenty trudne i z naszego punktu widzenia – ludzi naszego wieku – często niezrozumiałe. Nasi przodkowie nie potrafili się porozumieć na początku XX wieku, zabrakło między nimi szczerości i zaufania, za co oba kraje i narody zapłaciły bardzo wysoką cenę. Trzeba to jasno powiedzieć i nie chować głowy w piasek. Również Polska, mój kraj, ma w tej sprawie sobie wiele do zarzucenia” – wyznaje głowa państwa polskiego.

Dodał on, że oba kraje były też przez dziesiątki lat rozdzielone sowiecką granicą. „Chciano, byśmy o sobie zapomnieli. By Polacy myśleli, że Litwa to przeszłość z poematów Adama Mickiewicza i że dziś po tamtej stronie granicy jest po prostu „Związek Sowiecki”. Ale moje pokolenie pamięta już inną, waleczną Litwę – tę, która nie bała się rzucić wyzwania sowieckiemu imperium w czasie, gdy świat nie wierzył w jego upadek. To wywoływało nasz podziw. Również wtedy, w styczniu 1991 roku, gdy padliście ofiarą moskiewskiej agresji, znowu. To nie Mur Berliński jest dla nas symbolem ostatecznego upadku komunizmu, ale wieża telewizyjna w Wilnie. Wtedy zrozumieliśmy, że Związek Sowiecki nie ma żadnej przyszłości, że jest tylko opresyjnym, rozpadającym się imperium. Zachód miał złudzenia i wątpliwości – Wy ich nie mieliście. Oddaję hołd patriotom Litwy, którzy wówczas oddali swoje życie za waszą i naszą wolność. Pamiętając o nich oświetliliśmy niedawno litewskimi barwami narodowymi Pałac Prezydencki w Warszawie w 30. rocznicę tych wydarzeń. Gdy myślę o tamtych dniach, myślę o teraźniejszości i o naszej przyszłości” – oznajmił Duda.

Dodał on, że Litwa i Polska są częścią Unii Europejskiej oraz NATO, tworzą też razem wielkie projekty Inicjatywy Trójmorza.

„Dziś chcę powiedzieć z całą mocą: Polacy i Litwini są dwoma równymi sobie narodami, żyjącymi we własnych granicach, szanującymi swoje języki i tożsamość. Polska i Litwa są natomiast jednością w swoim sprzeciwie wobec agresji, wobec wzniecania niepokojów, wobec naruszania naszych granic. Polska i Litwa są wspólnie obrońcami Europy przed tyranią. Doskonale Państwo wiedzą, o czym mówię, bo bracia rozumieją się bez słów. Dziękuję za całe wsparcie, jakiego sobie wzajemnie udzielamy od początku ataku hybrydowego reżimu Łukaszenki. Dziękuję też białoruskim demokratom za jednoznaczne mówienie światu o tym, że reżim sprowadza do ich kraju oszukanych i ograbionych ludzi, którym obiecuje przerzucenie do Europy oraz których pod pałkami milicyjnymi gna na polską, litewską i łotewską granicę. Dziękuję, że nikomu nie udało się złamać jedności narodów naszego sąsiedztwa” – podziękował na końcu swojego przemówienia Andrzej Duda.

Fot. Marek Borawski/KPRP

Prezydent Litwy Gitanas Nausėda swoje uroczyste przemówienie rozpoczął tym, że przypomniał o swojej ostatniej wizycie do Polski.

„W czasie mojej wizyty w tym kraju poczułem wielką odpowiedzialność za Litwinów, Polaków i inne narody tego regionu, którym jest bliskie wspólne dziedzictwo naszego państwa. Nie mam wątpliwości, że jego ekscelencja uświadamia wagę tej wizyty. Mamy wspaniałą okazję, aby przypomnieć wspólną historię Litwy i Polski, docenić dziedzictwo kulturowe i wkład w rozwój Europy. Możemy być słusznie dumni, że idee Oświecenia, zinterpretowane na swój sposób i dostosowane do potrzeb naszego regionu, znalazły odbicie w Konstytucji 3 Maja. Ten akt prawny zawsze będziemy pamiętać za to, że upamiętnia Polskę jako prekursor myśli konstytucyjnej” – rzekł Nausėda.

Według niego, uchwała dotycząca powołania wspólnego Sejmu państwa litewsko-polskiego z dnia 25 października 1791 r. była podsumowaniem dyskusji, która rozpoczęła się na długo przed ogłoszeniem Konstytucji 3 Maja. „Była to naturalna konsekwencja procesów, jakie miały miejsce pod koniec XVIII w., kiedy zagrożenie dla przetrwania Rzeczypospolitej skłoniło naszych przodków do przeprowadzenia w trybie pilnym reform. Jedną z najbardziej wyraźnych tendencji owych czasów była centralizacja władzy państwowej. W związku z tym wielu najwybitniejszych działaczy wspólnego państwa litewsko-polskiego dążyło do stworzenia silnego organizmu politycznego, a także do zjednoczenia się i przeciwstawienia się obcym. Jednak nawet po uchwaleniu Konstytucji 3 Maja w oficjalnej nazwie pojawiły się dwa słowa: Obojga Narodów. Była to jedna wspólna instytucja, ale należąca do dwóch narodów – nie tylko Polski, nie tylko wspólnej Rzeczypospolitej, ale także i Litwy” – przypomniał litewski prezydent.

Nausėda zacytował fakt, że podczas odbywających się wówczas dyskusji na temat dalszego rozwoju instytucji wspólnego państwa, kasztelan trocki Konstanty Plater tłumaczył, że będąc w Unii Litwa nie może być uważana za prowincję we wspólnym organizmie. Powinna ona być uważana za jeden naród, będący na równi z drugim. Uchwalone w październiku 1791 r. Zaręczenie Wzajemne Obojga Narodów odzwierciedlało naturalną ewolucję polityczną wspólnego państwa od czasu Unii Lubelskiej. W trakcie nieustannego poszukiwania kompromisu powstał akt Konstytucji, integralna część pacta conventa, którą dziś można czytać tylko w połączeniu z Konstytucją 3 Maja.

„Zaręczenie Wzajemne Obojga Narodów ostatecznie uprawomocniło dualizm państwowy oraz status Litwy jako równorządnego partnera Polski w państwie federalnym. W ten sposób jego autorom udało się pogodzić potrzeby dotyczące centralizacji państwa z zachowaniem tradycji niepodległościowych Wielkiego Księstwa Litewskiego. Dokument, którego rocznicę obchodzimy, nie jest traktowany wyłącznie jako część Konstytucji 3 Maja. Jest to dowód na to, że rozwój państwowych stosunków nadal opiera się na sztuce kompromisu. Wymaga ona zaufania i tolerancji. Tylko w ten sposób możemy kontynuować strategiczną współpracę i opierać się na niej w zmieniającej się rzeczywistości” – kontynuował prezydent.

Fot. Marek Borawski/KPRP

Dodał on, że Litwa i Polska w XX wieku nawet dwukrotnie odradzała się z popiołów, opierając się na tradycjach wolności i państwowości. „Po raz trzeci jesteśmy wolni i możemy budować nasze państwa i starać się o dobro dla naszych obywateli. Jeszcze nigdy nie żyliśmy tak dobrze i nie mieliśmy takiej gwarancji bezpieczeństwa. Cieszę się, że mogę powiedzieć, że Litwa i Polska nadal idą razem. W ostatnich dziesięcioleciach byliśmy świadkami szybkiego rozwoju stosunków dwustronnych. Jednak jestem pewien, że dotychczas nie wykorzystaliśmy wszystkich możliwości współpracy. Ważną motywacją do wspólnych działań są rosnące zagrożenia i wyzwania militarne, technologiczne i gospodarcze. Tak jak 230 lat temu, Litwa i Polska są dziś na pierwszej linii cywilizacji Zachodniej. Próby zgładzenia tego stawią przed nami szczególne wyzwania. Nie tylko powinniśmy zapewnić bezpieczeństwo naszych państw, ale również zachować równowagę w regionie. Musimy zwracać uwagę nie tylko na współpracę wojskową, ale także wzmacniać jedność NATO, naszą infrastrukturę graniczną oraz włączyć do systemu bezpieczeństwa bliską nam kulturowo Ukrainę. Nasze kraje dokładają wszelkich starań, aby obywatele Białorusi mogli w sposób swobodny i demokratyczny wybrać władzę własnego kraju. Dlatego forma Trójkątu Lubelskiego pozostaje otwarta. Musimy jednak aktywnie przygotowywać się na stawianie oporu. Atak hybrydowy białoruskiego reżimu spowodował potrzeby zmian w obecnym ustawodawstwie UE” – uznał Nausėda.

W końcu swojego przemówienia głowa państwa litewskiego złożył podziękowania Polsce za pomoc w opanowaniu kryzysu imigracyjnego, a także za wsparcie w kwestii energetyki i sytuacji z elektrownią w Ostrowcu.

Prezydent RP i Prezydent RL otworzyli też dziś międzynarodową konferencję naukową i wystawę z okazji 230-lecia uchwalenia Konstytucji 3 Maja i Zaręczenia Wzajemnego Obojga Narodów „O dobro Ojczyzny, Litwa i Polska w epoce Konstytucji 3 maja”. Wcześniej spotkali się z przewodniczącą Sejmu RL Viktoriją Čmilytė-Nielsen i przeprowadzili pierwsze posiedzenie Rady Prezydenckiej RP i RL. Andrzej Duda oddał też hołd na Cmentarzu na Antokolu przy Kwaterze Żołnierzy Polskich.

Jutro prezydenci m.in. spotkają się z premier Litwy oraz wezmą udział w uroczystej Mszy świętej.

PODCASTY I GALERIE