• Litwa
  • 19 października, 2021 16:43

Prezydenci Polski i Litwy: Mamy wiele wspólnych ambicji

Trwa wizyta Prezydenta RP Andrzeja Dudy na Litwie. W Pałacu Prezydenckim odbyło się pierwsze spotkanie powołanej w ubiegłym roku Rady Prezydenckiej.

Ewelina Knutowicz
Prezydenci Polski i Litwy: Mamy wiele wspólnych ambicji

Fot. Marek Borawski/KPRP

Prezydent Polski Andrzej Duda w trakcie konferencji prasowej podkreślił, że dla niego i dla Polski dana wizyta – to jest dopełnienie, jakby druga część uroczystości obchodów 230. rocznicy uchwalenia Konstytucji 3 Maja, dlatego, że „Akt Zaręczenia Obojga Narodów był niezwykle ważnym czynnikiem tworzącym ówczesną Rzeczpospolitą Obojga Narodów”. „Niestety, ale nie udało się uratować kraju przed agresją carską. Na ówczesne czasy jednak ten akt był wspaniały. Wspólnota, która istniała w ramach Unii polsko-litewskiej, śmiało może być nazywana pierwowzorem Unii Europejskiej. Bardzo jesteśmy dumni z tego, że daną rocznicę możemy wspólnie obchodzić” – oznajmił Andrzej Duda.

Jak podkreślił, dzisiaj odbyło się posiedzenie Rady Prezydenckiej – „ciała, które stworzyliśmy rok temu”. „Rozmawialiśmy o kwestiach twardej, bieżącej polityki, w której bierzemy udział. Cieszę się, że formatów, w których Polska i Litwa wspaniale współpracują, jest tak wiele. Przyczyniamy się m.in. do rozwoju Unii Europejskiej, zwiększenia jej spójności rozwojowej i możliwości inwestowania” – kontynuował.

W trakcie spotkania prezydenci omówili również wzmocnienie bezpieczeństwa energetycznego – kolektor gazowy pomiędzy Polską a Litwą. „Ja mówiłem m.in. o rozwoju dywersyfikacji dostaw gazu do Polski, o realizowanym przez nas gazociągu, szerzeniu terminalu LNG w Świnoujściu. Mówiliśmy także o załatwieniu do końca kwestii mostu energetycznego i dostarczania energii elektrycznej. To wszystko było realizowane w ramach Europejskiej Wspólnoty. Jestem przekonany, że z całą pewnością tak się będzie działo. Mamy nadzieję, że 2025 r. ta kwestia będzie już załatwiona” – stwierdził prezydent Polski.

„Mówiliśmy także o problemie, który dzisiaj także jest związany z bezpieczeństwem europejskim. Zarówno Polska, jak i Litwa są krajami graniczącymi z Unią Europejską. Z całą odpowiedzialnością chronimy granic UE, jednocześnie broniąc też swoich granic. To, że my z taką odpowiedzialnością podchodzimy do ochrony polskiej granicy przed kryzysem migracyjnym, wywołanym przez władze białoruskie – to jest obowiązek nas jako członków Unii Europejskiej. Zobowiązaliśmy się wobec naszych europejskich partnerów jako kraj członkowski, że będziemy strzegli granicy i będziemy to czynili w sposób odpowiedzialny. Nie będziemy dopuszczali do nielegalnej migracji i wkraczania na teren UE i na strefę Schengen. Ponieważ widać, że proceder ma charakter zorganizowany i jest atakiem hybrydowym, oczekujemy także solidarności, odpowiedniej decyzji Rady Europejskiej dotyczącej dalszych sankcji wobec reżimu białoruskiego. Daną kwestię na pewno trzeba będzie podnosić. Tego typu wsparcie ze strony Unii Europejskiej jest Polsce i Litwie bardzo potrzebne” – powiedział.

Jak dodał, Litwa i Polska współpracują w tej sprawie. „Wielokrotnie rozmawialiśmy z prezydentem Litwy. W tej sprawie Litwę, gdy była w potrzebie ze strony polskiej, staraliśmy się wesprzeć. W jak największym stopniu wierzę, że damy sobie radę z tym kryzysem. Potrzebny nam jest jednak wspólny europejski głos, wsparcie, które będzie studziło hybrydowe zapędy władz białoruskich. Rozmawialiśmy także o bezpieczeństwie na Wschodzie w szerokim tego słowa znaczeniu – o współpracy z krajami Partnerstwa Wschodniego, sytuacji w Mołdawii, o konieczności wspierania sił reformatorskich. Rozmawialiśmy też na temat wspierania Gruzji, Ukrainy, jej trudnej sytuacji wobec okupacji rosyjskiej. Tutaj nasze zdanie jest absolutnie jednoznaczne” – podsumwał prezydent Polski.

Tymczasem prezydent Litwy Gitanas Nausėda cieszył się, że powstały przed rokiem instrument „działa pełną parą”. „Uzgodniliśmy, że najważniejsze jest bezpieczeństwo obu krajów. Przyjaźń Polski i Litwy były ważne we wszystkich okresach historycznych, dzisiaj – w naszym położeniu geopolitycznym. Cenimy wkład Polski w bezpieczeństwo regionalne. Czujemy, że w sąsiedztwie mamy dobrego partnera, który zawsze w potrzebie wyciągnie pomocną dłoń. To pokazują i niedawne wydarzenia historyczne: kryzys migracyjny, czy misja ewakuacyjna z Afganistanu, gdy Polska była pierwszym krajem, który zaproponował nam pomoc. Kryzys migracyjny pokazał, że musimy się bronić również przed przyszyłmi atakami. Dane lekcje wskazały na błędy w ustawodawstwie UE, które należy poprawić. Musimy dostosować prawa UE do nowych realiów w celu zapewnienia ochrony granic” – oznajmił litewski prezydent.

Przypomniał on, że liderzy krajów omówili również sytuację w krajach sąsiednich. „Litwa i Polska zwracają szczególną uwagę na to, co się dzieje na Białorusi. Reżim Łukaszenki staje się coraz bardziej agresywny, powstają zagrożenia dla całej Europy. Jesteśmy nie tylko ofiarami ataku hybrydowego, ale mieszkamy na granicy z elektrownią w Ostrowcu. Ciśnienie na reżim w związku z międzynarodowymi konwencjami nie może się zmniejszyć. Polska nas wspiera w sprawie Ostrowca. Tym samym musimy wspierać Białorusinów, którzy w tym kraju cierpią. Wiemy, że liczba więźniów politycznych wciąż się zwiększa. Naszym celem jest bezpieczny Wschód. Właśnie dlatego musimy wspierać kraje Partnerstwa Wschodniego: Ukrainę, Mołdawię, Gruzję. Ich celem jest integracja do Unii Europejskiej” – tłumaczył Nausėda.

„Omówiliśmy również projekty infrastruktury regionalnej, w których wszystko jest bardzo dobrze. Geograficzne sąsiedztwo Polski i Litwy sugeruje, że musimy się dzielić i opiekować wspólną infrastrukturą. Możemy się cieszyć, że do tej pory udawało nam się to robić. Synchronizacja sieci energetycznych jest priorytetowym celem Litwy. Ważne zapewnić, aby ten projekt był wprowadzony w życie najpóźniej do 2025 r. Rail Baltica ma ruszyć do 2026 r.” – zaznaczył.

W czasie ostatniej wizyty do rafinerii Orlen Lietuva w trakcie wspólnego posiedzenia wziął udział Maciej Radziwiłł, doradca prezesa PKN Orlen Daniela Obajtka. „Stwierdziłem, że to bardzo dobry znak, iż człowiek o nazwisku Radziwiłł bierze udział w tak ważnych projektach, bo jest to swojego rodzaju talizman w kontekście naszej historii. Skoro biorą w tym udział Radziwiłłowie, znaczy, wszystko będzie dobrze. Wiem, że przedstawiciele rodu Radzwiłłów wezmą udział również w otwieranej przez nas wystawie. Nasza współpraca jest wspaniałym przykładem, jak historia się plącze z teraźniejszością i przenosi się na nasze plany” – podsumował prezydent Litwy.

W planach wizyty także m.in. spotkania z premier i przewodniczącą litewskiego Sejmu.

Obaj Prezydenci biorą ponadto udział w uroczystym posiedzeniu litewskiego Sejmu z okazji 230-lecia Zaręczenia Wzajemnego Obojga Narodów.

PODCASTY I GALERIE