Litwa
BNS zw.lt

Pranckietis o korespondencji Masiulis-Grybauskaitė: Treść jest niedobra

Przewodniczący Sejmu Viktoras Pranckietis oświadczył, że prezydent Dalia Grybauskaitė powinna wypowiedzieć się osobiście, a nie przez doradców w sprawie korespondencji z oskarżonym o korupcję Eligijusem Masiulisem.

„Treść w oczywisty sposób jest niedobra. Powiedziałbym, że pewne sformułowania są nieetyczne. Czy te listy są naprawdę prezydent, to powinna opowiedzieć o tym osobiście” – powiedział w rozmowie z Žinių radijas polityk.

“Ludzie wybrali prezydent, a nie doradców. Dlatego w tym wypadku mogłaby wypowiedzieć się sama prezydent” – dodał Pranckietis.

W ubiegłym tygodniu dziennik „Lietuvos rytas“ upublicznił korespondencje mailową między Eligijusem Masiulisem a prezydent Dalią Grybauskaitė. Korespondencja była prowadzona w latach 2014-2016.

W korespondencji były poseł i prezydent omawiali kandydatów na prokuratora generalnego. Grybauskaitė napisała m.in. że dziennikarz LNK Tomas Dapkus mówi głupoty o Evaldasie Pašilisie (prokurator generalny od 2015 r. – przyp. red.) i zaproponowała „przekazać ukłony” szefowi MG Baltic Dariusu Mockusu (LNK należy do MG Baltic – przyp. red.), aby „odsunął swego psa myśliwskiego (ogra)”.
W liście z 2016 r. prezydent napisała, że przyszły premier Saulius Skvernelis „już teraz jest niebezpiecznym populistą i sprawy w trybie przyśpieszonym pójdą w złym kierunku”. Zaapelowała do Masiulisa, aby namówił socjaldemokratów, którzy wówczas byli w koalicji rządzącej, że Skvernelis „nie powinien zajmować stanowisko ministra, jeśli przejdzie do partii spoza koalicji”.
Grybauskaitė napisała również, że Masiulis powinien wykorzystać tzw. sprawę „czarnej listy wiceministrów”. „Taka konfrontacja uderzy w ich rankingi (socjaldemokratów – przyp.red.) i jeszcze bardziej zwiększy poczucie nieprzejrzystości przed nadchodzącymi wyborami. Wykorzystajcie to” – napisała prezydent.

Ośrodek prezydencki nie komentuje sprawy. „Teraz sąd rozpatruje sprawę korupcji politycznej, w której Eligijus Masiulis jest oskarżany o przyjęcie łapówki, handel wpływami oraz bezpodstawne wzbogacenie się. Są rzucane wszelkie siły, aby sprawa została upolityczniona i zakończona. Dlatego wstrzymujemy się od jakichkolwiek komentarzy, aby nie zostały wykorzystane w obronie oskarżonego” – poinformowała służba prasowa prezydent.

Eligijus Masiulis powiedział dla telewizji „Lietuvos rytas”, że najprawdopodobniej korespondencja została znaleziona w trakcie rewizji. Polityk dodał, że jego relacje z prezydent były „osobiste i bliskie”. Masiulis skrytykowała działania prokuratury, która nie wciągnęła korespondencji do sprawy.
W Sejmie, wśród posłów koalicji rządzącej, pojawiły się pomysły powołania komisji śledczej. „W państwie prawa, kiedy kandydatura prokuratora generalnego jest omawiana z grupami interesów, taka sytuacja nie może być tolerowana” – powiedziała BNS posłanka Związku Chłopów i Zielonych Agnė Širinskienė. „W tym wypadku koncern MG Baltic został poproszony o pomoc” – dodała posłanka.
„Chyba sprawa ma być zbadana. Niech to zbada, albo Komitet Prawa i Praworządności, albo Komitet Bezpieczeństwa Narodowego i Obrony” – podkreślił socjaldemokrata i były premier Algirdas Butkevičius.
Dziennikarz Andrius Tapinas oświadczył, że jeśli korespondencja jest autentyczna to oznacza „najpoważniejsze fiasko głowy państwa”, a wypowiedzi dotyczące Dapkusa są „próbą wywierania presji na media.

Były Były szef Ruchu Liberałów Eligijus Masiulis odrzuca wszelkie zarzuty dotyczące korupcji w tzw. sprawie MG Baltic. W czasie konferencji prasowej sprzed kilku tygodni stwierdził, że działania prokuratury są nieprofesjonalne. „Miałem nadzieję, że wszystko zostanie obiektywnie wyjaśnione, chociaż rozumiem, że to potrzebuje odwagi. Niestety myliłem się. Dzisiaj jestem oskarżony” – oświadczył były poseł.

Polityk poinformował, że w trakcie śledztwa pojawiły się fakty świadczące o jego niewinności, ale „prokuratorzy w skandaliczny sposób próbowali je ukryć i ze wszystkich sił je ignorować”.
10 kwietnia 2016 r. w jego samochodzie organy praworządności znaleźli umowę o pożyczkę. Umowa została sfilmowana, ale w trakcie rewizji nie wzięli dokumentu.

W stan oskarżenia zostały postawione trzy osoby prawne – Ruch Liberałow, Partia Pracy i koncern MG Baltic, oraz osoby fizyczne – były lider liberałów Eligijus Masiulis, poseł Gintaras Steponavičius, Šarūnas Gustainis, były członek partii pracy Vytautas Gapšys i wiceprezes koncernu MG Baltic Raimondas Kurlianskis. Oskarżeni odrzucaj zarzuty.

Koncern MG Baltic wydał komunikat w którym poinformował, że otrzymał akt oskarżenia i się z nim nie zgadza.

Tagi:

Więcej informacji
Radio Znad Wilii


Radio ZW FUN


Spaudos, radijo ir televizijos rėmimo fondas
Radar Wileński – Poinformuj nas!