Litwa
BNS

Pranckietis nadal nie zamierza ustępować ze stanowiska

Przewodniczący Sejmu, członek partii chopskiej Viktoras Pranckietis powtórzył raz jeszcze, że nie zamierza wycofywać się z zajmowanego stanowiska, nawet mimo mozliwego głosowania w sprawie impeachmentu.

Jak powiedział w czwartek w parlamencie do dziennikarzy, został obrany w Sejmie i podlega ustawom Litwy, nie Karbauskisa.

Po środowym posiedzeniu prezydium Socjaldemokratycznej Partii Pracy jej lider  Gediminas Kirkilas oraz szef chłopów i zielonych Ramūnas Karbauskis oświadczyli, że w przyszły wtorek  planowane jest głosowanie w sprawie Pranckietisa, jeśli sam nie poda się do dymisji.

Socdemi postawili warunek, który brzmi jak ultimatum: jeżeli do przyszłego wtorku Viktoras Pranckietis zachowa stanowisko przewodniczącego Sejmu, umowa koalicyjna przestanie działać.

Przewodniczący Sejmu określił to jako szantaż. Według niego, osobę, która nie uczestniczy w negocjacjach, usiłuje się uczynić odpowiedzialną za ich wynik.

Zgodnie z porozumieniem koalicyjnym, stanowisko szefa parlamentu ma przypaść Socjaldemokratycznej Partii Pracy.

W myśl statutu sejmowego, zwolnić przewodniczącego ze stanowiska można tylko po tym, gdy przegłosuje za tym w trakcie tajnego głosowania nie mniej niz połowa posłów, czyli nie mniej niz 71.

Tagi:

Więcej informacji
Radio Znad Wilii


Radio ZW FUN


Spaudos, radijo ir televizijos rėmimo fondas
Radar Wileński – Poinformuj nas!