• Litwa
  • 27 stycznia, 2016 12:10

Polska wyprzedza Litwę pod względem wolności obywatelskich

Pod względem praw politycznych i wolności obywatelskich sytuacja na Litwie jest lepsza niż na Łotwie, natomiast nasz kraj odstaje od Polski i Estonii – wynika z opublikowanego we środę przez Freedom House dorocznego raportu "Freedom in the World" (Wolność na Świecie).

BNS
Polska wyprzedza Litwę pod względem wolności obywatelskich

Fot. PAP / Jacek Turczyk

Raport „Freedom in the World” opisuje stan demokracji i praw człowieka we wszystkich państwach świata. Dokument jest efektem monitorowania podejścia władz państwowych do praw politycznych i wolności obywatelskich.

W tegorocznym raporcie amerykańska organizacja obrony praw człowieka podkreśla, że rok 2015 był dziesiątym rokiem z rzędu, gdy odnotowano regres wolności na świecie. Ubiegły rok charakteryzowały takie zjawiska jak prześladowanie opozycjonistów, masowa migracja i zamachy terrorystyczne. Te dwa ostatnie były powodem wzrostu ksenofobii w największych demokracjach.

Każde z państw w raporcie Freedom House otrzymuje dwie oceny w skali od 1 do 7, osobno za prawa polityczne i wolności obywatelskie. Jeden oznacza najwyższy poziom wolności, a siedem najniższy. Na tej podstawie organizacja dzieli państwa na „wolne”, „częściowo wolne” i „bez wolności”.

W 2015 roku Freedom House zaklasyfikował 86 krajów i obszarów jako „wolne”. Wśród nich podobnie jak przed rokiem znalazła się Polska (93) i Estonia (94). Trochę niżej uplasowała się Litwa (91) i Łotwa (86).

50 państw Freedom House uznał za „pozbawione wolności”. Wśród nich są m.in. Rosja, Białoruś czy Chiny. We wszystkich państwach, gdzie nie ma wolności, żyje 2,6 mld ludzi, czyli 36 proc. światowej populacji. Ponad połowa tych ludzi mieszka w Chinach.

Najwięcej krajów z tej kategorii leży na Bliskim Wschodzie, w Afryce Północnej, Afryce Subsaharyjskiej i w Eurazji, gdzie żadnego z krajów nie uznano za „wolny”. Najgorsza sytuacja jeśli chodzi o przestrzenie praw politycznych i obywatelskich panuje w Syrii, Tybecie, Somalii, Korei Północnej, Uzbekistanie, Erytrei, Turkmenistanie, Saharze Zachodniej, Republice Środkowoafrykańskiej, Sudanie, Gwinei Równikowej i Arabii Saudyjskiej – wynika z raportu.

Według Freedom House w 2015 roku regres demokracji i praw człowieka nastąpił w 72 krajach i był największy od 10 lat. Sytuacja poprawiła się w 43 państwach, a pozytywne trendy zaobserwowano w Burkina Faso, Birmie, Nigerii i Sri Lance, czyli tam, gdzie w ubiegłym roku odbyły się wybory.

W raporcie podkreślono niemoc Europy przy radzeniu sobie z rosnącą liczbą osób ubiegających się o status uchodźcy, co oprócz problemów gospodarczych było pretekstem dla populistów, by występować przeciwko Unii Europejskiej i liberalnym, uniwersalnym wartościom, jakie reprezentuje.

Według Freedom House w 2015 roku nie poprawiła się sytuacja kobiet na świecie. Wśród „nielicznych przykładów postępu” organizacja wymieniła udział pań w wyborach w Arabii Saudyjskiej czy depenalizację cudzołóstwa w Korei Południowej. „Te ograniczone działania, które okrzyknięto zwycięstwami, pokazują, jak nisko jest poprzeczka podczas oceniania postępów dotyczących równouprawnienia” – dodają autorzy raportu.

PODCASTY I GALERIE