• Litwa
  • 9 października, 2016 22:01

Politycy o frekwencji: Chciałoby się, żeby była większa

W tegorocznych wyborach udział wzięło 49,90 proc. osób uprawomocnionych do głosowania. Wynik jest trochę niższy niż przed 4 laty.

zw.lt
Politycy o frekwencji: Chciałoby się, żeby była większa

Fot. BFL/Andrius Ufartas

„Chciałoby się, żeby frekwencja była większa. Jednak zawsze trzeba uszanować wolę i wybór ludzi” – skomentował sytuację premier Algirdas Butkevičius

Lider konserwatystów sądzi, że obywatele są niezadowoleni z obecnej władzy. „Ludzie są rozczarowani obecną koalicją rządzącą. Dyskutując z niektórymi z nich, którzy popierali obecną władzę, odczułem pewne rozczarowanie. Być może w ten sposób chcieli wyrazić protest” – podzielił się z dziennikarzami Gabrielius Landsbergis.

Zdaniem politologa wyborcy zbagatelizowali tegoroczne wybory. „Być może ludzie pomyśleli, że poprzednie wybory były bardziej ważne. To było tuż po kryzysie i ludzie chcieli wymienić „kryzysowy” rząd, dlatego przyszło więcej osób. Poza tym wówczas było zorganizowane referendum. W tym roku wybory były bardziej spokojne” – skomentował Mažvydas Jastramskis, politolog Instytut Stosunków Międzynarodowych i Nauk Politycznych Uniwersytetu Wileńskiego.

PODCASTY I GALERIE