Litwa
Aleksandra Akińczo

Politolog o blokadzie gospodarczej: „Rosja chce zademonstrować swoją siłę”

Ograniczając import litewskich produktów Rosja demonstruje desperację w obliczu zbliżającego się szczytu Partnerstwa Wschodniego, który się odbędzie w listopadzie w Wilnie – ocenia litewski politolog Nerijus Maliukevičius.

„Takie zachowanie się Rosji zdradza jej swoistą desperację w obliczu zdecydowanych działań państw sąsiednich skierowanych na integrację europejską” – powiedział w poniedziałek dla portalu Delfi politolog Maliukevičius.

Rosja od poniedziałku zaczęła ograniczać import produktów mlecznych z Litwy, a także zapowiedziała zaostrzenie kontroli wwożonego z Litwy mięsa i ryby.

Na listopadowym szczycie Partnerstwa Wschodniego w Wilnie Ukraina ma podpisać umowę stowarzyszeniową z UE, a Mołdawia i Gruzja mają parafować takie porozumienie. Także Armenia zakończyła negocjowanie umowy o stowarzyszeniu i wolnym handlu z UE i miała ją parafować w litewskiej stolicy, ale na początku września nieoczekiwanie ogłosiła, że przystąpi do Unii Celnej tworzonej przez Rosję, Białoruś i Kazachstan.

„Rosja wprowadzając embargo na litewskie produkty chce zastraszyć uczestników programu Partnerstwa Wschodniego, zademonstrować im swoją siłę” – ocenia Maliukevičius.

Jego zdaniem, Litwa temat działań Rosji powinna podnosić na forum międzynarodowym, powinna też zastanowić się nad działaniami odwetowymi.

W niedawnym wywiadzie dla Reutera szef litewskiej dyplomacji Linas Linkevičius ostrzegł, że – jeśli Moskwa wciąż będzie naciskała na sąsiadów w sprawie ich relacji z Unią Europejską – Litwa może zablokować drogowe i kolejowe połączenia Rosji z jej obwodem kaliningradzkim. Minister zaznaczył jednak, że „to nie jest nasz sposób myślenia, to nie są nasze metody”.

Więcej informacji
Radio Znad Wilii


Radio ZW FUN


Spaudos, radijo ir televizijos rėmimo fondas
Radar Wileński – Poinformuj nas!