Litwa
BNS

Podwójny zapis nazwiska w paszporcie może być zagrożeniem dla bezpieczeństwa narodowego?

Zapis nazwiska w dwóch wersjach w dokumencie tożsamości może stanowić zagrożenie dla bezpieczeństwa narodowego – w ten sposób wiceminister spraw wewnętrznych Elvinas Jankevičius skomentował projekt „Tłoki na rzecz państwowego języka litewskiego”.

Sejmowy Komitet Prawa i Praworządności rozpatrywał dzisiaj projekt grupy społecznej „Tłoka na rzecz państwowego języka litewskiego”, która skupia działaczy prawicowych i nacjonalistycznych, aby nazwiska nielitewskie w oryginalnej formie były zapisywane na dalszych stronach paszportu.

Z propozycją nie zgadza się resort spraw wewnętrznych. „Nie akceptujemy projektu. Bezpieczeństwo powinno być priorytetem. Bardzo często międzynarodowe instytucje nie wymieniają się bazą danych. Ta poprawka wprowadziłaby chaos oraz ogromne nakłady finansowe” – wyjaśnił wiceminister.

„Moim obowiązkiem jest uprzedzenie, ponieważ jeżeli człowiek przez różne instytucje będzie inaczej identyfikowany, wówczas będzie musiał ponieść konsekwencje” – oświadczył Jankevičius.

Autorzy projektu twierdzą, że ten projekt byłby kompromisem, ponieważ Konstytucja RL nie zezwala na oryginalną pisownię w dokumentach tożsamości.

Oryginalna pisownia nazwisk, dwujęzyczne napisy, polska oświata na Litwie od lat są „kością niezgody” w relacjach polsko-litewskich.

W 2010 roku sejm odrzucił projekt Ustawy o pisowni nazwisk przygotowany przez ówczesnego premiera Andriusa Kubiliusa, zezwalający m. in. na zapis w paszporcie polskiego nazwiska w oryginalnej formie. Głównym argumentem była obawa o los języka litewskiego.

Ówczesny minister sprawiedliwości Litwy Remigijus Šimašius nazwał odrzucenie przez sejm projektu rządowej Ustawy o pisowni nazwisk „triumfem słomianego patriotyzmu”, ujawniającym prowincjonalizm Litwy.

Tagi:

Więcej informacji
Radio Znad Wilii


Radio ZW FUN


Spaudos, radijo ir televizijos rėmimo fondas
Radar Wileński – Poinformuj nas!