Litwa
BNS zw.lt

Paluckas: Koalicja straciła rację bytu

Dzięki pisemnej umowie pomiędzy Związkiem Chłopów i Zielonych a konserwatystami, w sprawie reformy gospodarki leśnej i taryfy ulgowej VAT na ogrzewanie, koalicja stała się tworem formalny i straciła rację bytu – oświadczył przewodniczący socjldemokratów Gintautas Paluckas.

Paluckas: Koalicja straciła rację bytu
Fot. BNS/ Julius Kalinskas

„Jeśli partnerzy koalicyjni podpisują pisemną umowę z opozycją, to jest to deklaracja, że koalicja jest nieproduktywna i rząd działa na zasadzie mniejszościowej” – napisał na Facebooku Paluckas.
„Koalicja jest po to, aby szukać konsensusu. W wypadku jeśli różnice dotyczą światopoglądu, charakteru politycznego, to oczywiście można działać bez szukania konsensusu. Jednak wówczas koalicja staje się tworem formalnym i traci rację bytu” – dodał socjaldemokrata.

We wtorek pomiędzy Związkiem Chłopów i zielonych a konserwatystami została podpisana umowa, na mocy której konserwatyści poprą reformę gospodarstwa leśnego, a chłopi taryfę ulgową VAT na ogrzewanie. Uchwała rządu w sprawie VAT na energię cieplną ma być opracowana i przyjęta do 1 października.
Z rana Ramūnas Karbauskis zapewniał dziennikarzy, że pomimo różnicy zdań koalicja się nie rozpadła.
„Koalicja się nie rozpadła, w koalicji nadal są Związek Chłopów oraz socjaldemokraci. W tej kwestii partnerzy koalicyjni mieli odrębne zdanie. Jednak z sytuacji wynika, że znajdujemy poparcie w Sejmie dla wszystkich pomysłów rządu, czy to przy pomocy głosów partnerów, czy opozycji” – oświadczył podczas konferencji prasowej Karbauskis, na której był obecny przewodniczący konserwatystów Gabrielius Landsbergis.

Konserwatyści poparli reformę w zamian za taryfę ulgową VAT na ogrzewanie.

Umowa w sprawie została zatwierdzona na papierze.

Uchwała rządu w sprawie VAT na energię cieplną ma być opracowana i przyjęta do 1 października.

Socjaldemokraci oskarżyli Związek Chłopów i Zielonych oraz konserwatystów handlem wpływami.
„Dzisiaj mamy do czynienia z inną sprawą, z de facto handlem wpływami. Słyszałem, jak jeden szef frakcji drugiemu powiedział: jeśli poprzecie jeden projekt ustawy, to poprzemy inny” – oświadczył poseł Juozas Olekas.