• Litwa
  • 20 lipca, 2022 11:43

Opozycja inicjuje interpelację G. Landsbergisa w sprawie tranzytu kaliningradzkiego

Politycy opozycji poinformowali w środę, że inicjują interpelację do ministra spraw zagranicznych Gabrieliusa Landsbergisa w sprawie perypetii sankcjonowanego w Kaliningradzie tranzytu rosyjskich towarów.

BNS
Opozycja inicjuje interpelację G. Landsbergisa w sprawie tranzytu kaliningradzkiego

Fot. BNS/Žygimantas Gedvila

„Myślę, że powinniśmy mieć taki format, abyśmy mogli pozwolić ministrowi odpowiedzieć na wiele pytań, bardzo konkretnych i bardzo jasnych, z trybuny Sejmowej” – powiedział dziennikarzom Saulius Skvernelis, lider Unii Demokratycznej „Vardan Lietuvos”.

Socjaldemokrata Gintautas Paluckas powiedział, że frakcje opozycyjne tworzą grupę konsultacyjną, która będzie spisywać pytania dla ministra.

„Kiedy informacje zostaną zebrane, te dokładne pytania z pewnością zbiorą podpisy, a podpisy socjaldemokratów będą pod tą interpelacją” – powiedział parlamentarzysta.

Według niego przygotowanie pytań do G. Landsbergisa zajmie około miesiąca, nie ma co się spieszyć w tej sprawie, bo posiedzenia Sejmu się nie odbędą.

„Przyjmiemy sesję jesienną interpelacją ministra” – powiedział G. Paluckas.

Związek Chłopów i Zielonych Litwy (LVŽS) obiecuje też poprzeć interpelację ministrowi spraw zagranicznych.

„Związek Chłopów i Zielonych Litwy już dwukrotnie stwierdził, że obecny minister spraw zagranicznych wyrządza więcej szkody niż pożytku Litwie. Jeśli do interpelacji dojdzie, Związek Chłopów i Zielonych Litwy na pewno ją poprze” – powiedział dziennikarzom w Sejmie „chłop” Dainius Gaižauskas.

„Niezrozumienie tranzytu kaliningradzkiego (…) nie tylko pokazuje niekompetencję tego ministra spraw zagranicznych. Ale są też inne pytania – problem Chin. Ile szkód wyrządziła Litwie wojna z Chinami? Dalej jest białoruski skandal nawozowy, który również kosztował nas naszą reputację w stosunku do USA” – dodał.

W rozmowie z dziennikarzami S. Skvernelis powiedział, że procedura interpelacyjna ma na celu wysłuchanie odpowiedzi, które są coraz liczniejsze w historii tranzytu kaliningradzkiego, a nie usunięcie ministra ze stanowiska.

„Cel jest bardzo jasny i zrozumiały dla wszystkich – aby zarówno opinia publiczna, jak i politycy bardzo wyraźnie zrozumieli, co wydarzyło się w tej historii, tej mgły jest dość i jej ilość rośnie, a czy uda nam się kogoś usunąć, zdecydujemy w sali Sejmu” – powiedział przywódca Demokratów.

„Jak pokazuje praktyka, bardzo dobrze rozumiecie, że interpelacje, jeśli rządząca większość jest silna, kończą się tak samo, ale mimo wszystko uważam, że postawienie tych pytań (jest ważne)” – zauważył przedstawiciel opozycji.

Co najmniej 29 posłów na Sejm może złożyć do ministra interpelację z prośbą o udzielenie odpowiedzi na pytania. Po otrzymaniu interpelacji członek Rządu musi odpowiedzieć na nią na piśmie najpóźniej w ciągu dwóch tygodni.

Rozważając interpelację w Sejmie, powstaje specjalna komisja, która proponuje zatwierdzić lub odrzucić odpowiedzi. W przypadku uznania odpowiedzi ministra za niezadowalającą i braku do niego zaufania, taki projekt uchwały Sejmu musi zostać przyjęty w głosowaniu tajnym większością ponad połowy – co najmniej 71 – wszystkich posłów na Sejm.

Opozycja zaczęła podnosić kwestię odpowiedzialności ministra spraw zagranicznych po tym, jak Komisja Europejska przedstawiła w zeszłym tygodniu nowe wytyczne, które umożliwiły Rosji transport koleją sankcjonowanych towarów do i z Obwodu Kaliningradzkiego przez Litwę na potrzeby tej eksklawy.

Litwa wcześniej wstrzymała tranzyt części rosyjskich towarów do Kaliningradu po wejściu w życie unijnych sankcji ogłoszonych w związku z inwazją Moskwy na Ukrainę i stwierdziła, że ​​uczyniła to w oparciu o dotychczasową interpretację sankcji KE zakazujących tranzytu.

Wywołało to oburzenie w Rosji, a następnie Komisja oświadczyła, że ​​zamierza opracować nowe wytyczne.

PODCASTY I GALERIE