• Litwa
  • 1 czerwca, 2014 12:39

Olekas: Rosja zechce bronić rosyjskojęzycznych mieszkańców także na Litwie

Nowa doktryna prezydenta Rosji Władimira Putina – obrona praw rosyjskojęzycznych mieszkańców za granicą – może się stać pretekstem do interwencji również w krajach bałtyckich, przestrzega minister ochrony kraju Juozas Olekas.

BNS
Olekas: Rosja zechce bronić rosyjskojęzycznych mieszkańców także na Litwie

Fot. BFL/Vygintas Skaraitis

Olekas wystąpił dziś podczas dzisiejszego posiedzenia Komitetu Obrony i Bezpieczeństwa Zgromadzenia Parlamentarnego NATO w Wilnie.

Zwrócił uwagę, że zasady gry się zmieniły i wszystkie kraje NATO – od Południa po Północ, od Wschodu do Zachodu, muszą zrozumieć, że NATO powinno znaleźć odpowiednie środki, by odpowiedzieć na nową sytuację, w przeciwnym bowiem wypadku „zostaniemy zniszczeni”.

J. Olekas przypomniał, że przez wiele lat kraje bałtyckie i Polska były uważane za „paranoiczne” i były zachęcane do „nieprowokowania Rosji”. Ta jednak międzynarodowe zobowiązania złamała już w 2008 r., wkraczając do Gruzji, a od roku 2007 zwiększa moc i aktywność militarną.

„Rosja realizuje dziesięcioletni plan zbrojenia się i modernizacji armii, szczególną uwagę zwracając na kierunek północno-zachodni, a zwłaszcza na Kaliningrad, który staje się twierdzą militarną Rosji” – mówił litewski minister obrony. Przypomniał też o integracji sił zbrojnych Białorusi i Rosji.

J. Olekas podkreślił, że w takiej sytuacji niezwykle ważna jest obecność sił NATO w krajach bałtyckich.

„Rosja nie może nam dyktować, gdzie nie mogą być rozlokowane siły NATO, zwłaszcza gdy sama złamała wszystkie normy i umowy międzynarodowe” – zaznaczył minister.

PODCASTY I GALERIE