• Litwa
  • 15 stycznia, 2016 10:13

Nuland: Amerykanie będą bronili Litwy, ale oczekują solidarności

Szczyt NATO w Warszawie wzmocni bezpieczeństwo państw bałtyckich - mówi Victoria Nuland, asystent sekretarza stanu w Departamencie Stanu USA, która na Litwie bierze udział w tradycyjnym spotkaniu polityków i ekspertów bezpieczeństwa Snow Meeting.

BNS
Nuland: Amerykanie będą bronili Litwy, ale oczekują solidarności

Fot. PAP/EPA

„Dotrzymujemy obietnic, złożonych jeszcze na szczycie w Walii, że zapewnimy odstraszenie wszelkich zagrożeń, będziemy działali wspólnie i wzmocnimy możliwości wszystkich krajów tego regionu, w tym Litwy, do samodzielnego zadbania o swoje bezpieczeństwo. Za nami już długa droga. W każdym z tych krajów regularnie stacjonuje po 150 żołnierzy amerykańskich, powstały nowe elementy sztabów NATO, Litwa pierwsza doczekała się amerykańskiej techniki, polepsza się wasza obrona powietrzna, zasoby bezpieczeństwa cybernetycznego” – wymieniała Victoria Nuland w wywiadzie dla agencji BNS.

Jak dodała, Stany Zjednoczone Ameryki popierają pomysł, by kolejni sojusznicy dołączali do stacjonujących w krajach bałtyckich żołnierzy amerykańskich, tworząc w ten sposób tzw. „batalion bałtycki”. Podkreśliła jednak, że NATO oczekuje także pomocy w rozwiązywaniu kryzysu na Południu.

Zapytana, czy NATO obroni kraje bałtyckie w przypadku agresji Rosji, Nuland odpowiedziała:

„Nie zapraszamy do sojuszu nowego członka – czy byłyby to Niemcy w latach siedemdziesiątych, czy Litwa – gdybyśmy nie byli gotowi do jego obrony. Mówi o tym artykuł piąty Traktatu Północnoatlantyckiego. Mam syna w wieku poborowym i traktuję to bardzo poważnie, jak wszyscy Amerykanie zresztą. Ważne jest jednak nie tylo to, aby Amerykanie przyszli bronić Litwy, lecz także to, by Litwa przyczyniła się do bezpieczeństwa nas wszystkich, jak np. poprzez swoją działalność w Afganistanie. Jest to podstawowa zasada Sojuszu” – podsumowała przedstawicielka amerykańskiego Departamentu Stanu.

PODCASTY I GALERIE