Litwa
Renata Butkiewicz

Nausėda na szczycie w Brukseli: UE rozważa wszystkie scenariusze, co dalej

Unia dała zielone światło dla umowy w sprawie Brexitu. Jednak wynegocjowane w czwartek podczas szczytu unijnego porozumienie będzie musiało przejść w sobotę przez brytyjski parlament, a wiadomo, że łatwo nie będzie. Więc UE gotowa jest powrócić do tej kwestii w najbliższym czasie. Jeśli właśnie brytyjscy posłowie odrzucą porozumienie brexitowe, wtedy albo Wielka Brytania wyjdzie z Unii bez umowy, albo potrzebne będą dodatkowe negocjacje. Europejscy przywódcy podczas szczytu rozmawiają także o kwestiach zagranicznych. Turecka ofensywa w północno-wschodniej Syrii spotkała się z potępieniem. Kolejna ważna sprawa to weto Francji dotyczące rozpoczęcia negocjacji członkowskich z Macedonią Północną i Albanią. O decyzjach na szczycie w Brukseli rozmawiamy z prezydentem Litwy Ginatasem Nausėdą.

Nausėda na szczycie w Brukseli: UE rozważa wszystkie scenariusze, co dalej
Fot. AFP-Scanpix

Czy premierowi Borisowi Johnsonowi udało się przekonać przywódców unijnych, że w sobotę brytyjski Parlament poprze przyjęte w Brukseli porozumienie?

Nikt nie może dać gwarancji, że w tak dużym Parlamencie zbierze wystarczającą liczbę głosów poparcia. Dzisiejsze porozumienie, owszem, jest sporym osiągnięciem w tej kwestii, jednak to nie jest ostateczny rezultat. Rozważane są wszystkie scenariusze, co dalej.

Francja wyraziła sprzeciw wobec  otwarcia negocjacji akcesyjnych z Albanią i Macedonią Północną. Czy nie rozczarowała Pana postawa Francji?

Jest pewne rozczarowanie. Konsensusu nie udało się osiągnąć, ponieważ trzy państwa się nie zgodziły na otwarcie negocjacji akcesyjnych z dwoma zachodniobałkańskimi krajami. Wszyscy z kolei przyznają, że Macedonia Północna zrobiła bardzo wiele. Zmieniła nazwę swego kraju, a także Konstytucję. Kroki, jakie poczyniła, by uzyskać zaproszenie do Unii Europejskiej, są zauważalne. Dlatego brak decyzji politycznych ze strony UE może mieć negatywny wydźwięk w tym kraju. Być może trzeba było rozważyć opcję rozpoczęcia rozmów akcesyjnych z tymi dwoma krajami w różnym czasie, tak jak kiedyś było z krajami bałtyckimi, gdy Estonia otrzymała jako pierwsza zaproszenie w sprawie otwarcia negocjacji akcesyjnych. Jednak w tym przypadku takie posunięcie mogło mieć różne skutki. Musimy zaczekać na rozwój sytuacji w najbliższych godzinach. Być może zarówno Macedonia Północna jak i Albania usłyszą właśnie, że ich starania zostały zauważone i że przedstawiciele tych państw zostaną zaproszeni na najbliższe posiedzenie Rady Europy. Przyznam, że dzisiaj oczekiwania wielu przywódców w tej kwestii były większe niż rezultat.

Czy do tej kwestii prezydenci państw unijnych powrócą dzisiaj podczas szczytu w Brukseli?

Tak, ale to już nie będzie pozytywna decyzja odnośnie zaproszenia Macedonii Północnej i Albanii do UE. Nie udało się przekonać trzech państw, które się temu sprzeciwiły.

Jakie jest stanowisko UE w sprawie działań Turcji w Syrii? I jakie jest stanowisko Litwy?

Po wycofaniu przez USA swoich sił z północnej Syrii pozostaje duże rozczarowanie. Pojawił się kryzys humanitarny. Europa niestety nie zareagowała dość szybko  na turecką interwencję zbrojną. Wczoraj na szczycie w Brukseli kraje członkowskie potępiły Turecką ofensywę.