• Litwa
  • 13 listopada, 2014 11:42

Nauczyciele: Cierpimy nie tylko my

Nauczyciele, którzy rozpoczęli dzisiaj strajk ostrzegawczy mówią, że w związku ze słabym finansowaniem oświaty cierpią nie tylko oni, ale też dzieci.

BNS
Nauczyciele: Cierpimy nie tylko my

Fot. BFL/Šarūnas Mažeika

W Wilnie do strajku przyłączyło się 11 placówek oświatowych. Wśród nich najwięcej nauczycieli z Progimnazjum Simonasa Daukantasa.

Nauczyciele, poprzez strajk chcą, aby koszyczek ucznia był takiej samej wielkości, jak przed 2009 rokiem. Wówczas koszyczek ucznia liczył 3 tys. 774 litów, a obecnie tylko 3 tys. 348. Ministerstwo Oświaty i Nauki w przyszłym roku chce zwiększyć koszyczek ucznia o 32 lt, czyli do 3 tys. 380 lt.

Ponadto pedagodzy żądają zrównania wynagrodzeń nauczycieli wychowania przedszkolnego z wynagrodzeniami nauczycieli kształcenia ogólnego. Wśród żądań znajduje się również zmniejszenie grup przedszkolnych oraz klas w szkołach, podpisanie umowy zbiorowej, która miałaby stworzyć warunki nauczycielom w wieku 55 lat odejścia na emeryturę.

Minister oświaty i nauki Dainius Pavalkis twierdzi z kolei, że strajk ostrzegawczy pedagogów jest nielegalny.

PODCASTY I GALERIE