• Litwa
  • 21 maja, 2015 12:31

Nadawcy będą karani za szerzenie propagandy

Sejm przyjął dzisiaj zainicjowane przez prezydent poprawki, na mocy których za propagandę wojenną, nawoływania do zmiany ustroju konstytucyjnego byliby karani również nadawcy.

BNS
Nadawcy będą karani za szerzenie propagandy

Fot. YT

Przywódczyni państwa uargumentowała poprawki koniecznością walki z wrogą propagandą.

Propozycje prezydent we czwartek poparło 79 posłów w 141-osobowym Sejmie, czterech głosowało przeciwko, 27 powstrzymało się od głosu.

,,Nasza reakcja jest adekwatna do zachowań Rosji” – oświadczył poseł partii Związku Liberałów Gintaras  Steponavičius.

Przewodniczący Partii Zielonych, poseł Linas Balsys, były rzecznik prasowy prezydent, komentując decyzję sejmu powiedział, że ,,jakie by nie było zagrożenie wojny hybrydowej, nie opuszcza mnie wrażenie, że powracamy do lat cenzury” i przypomniał, że ,,wszystkie te kanały, które chcemy zakazać, są dostępne w internecie”.

Nowe regulacje wejdą w życie 1 października bieżącego roku.

Rosyjska propaganda dociera na Litwę głównie kanałami rosyjskich telewizji, stanowiących do 30 proc. wszystkich retransmitowanych w tym kraju. Szacuje się, że stale je ogląda 15 proc. mieszkańców.

Dotychczas Litwa z propagandą rosyjską walczyła zawieszając retransmisję poszczególnych kanałów. Obecnie na trzy miesiące wstrzymane jest nadawanie kanału RTR Planeta, gdyż uznano, że telewizja ta podsyca nastroje wojenne i narusza zasady emisji. Wcześniej, z podobnych powodów, została wstrzymana emisja NTV-Mir Lithuania i ren-TV Baltic.

Prezydent już wcześniej usiłowała ograniczyć oglądanie rosyjskich telewizji. Jesienią ur. zgłosiła poprawki, które przewidywały, że co najmniej 90 proc. programów telewizyjnych w kraju ma być nadawanych w oficjalnych językach UE. Większością posłów postanowiono jednak skierować projekt prezydent do dalszych prac.

PODCASTY I GALERIE