• Litwa
  • 13 lipca, 2016 15:11

Na Litwie wciąż nieproporcjonalnie dużo urzędników

Mimo że liczba mieszkańców w kraju ciągle się zmniejsza, w ubiegłym roku prawie połowa samorządów rozbudowywała aparaty administracyjne - wynika z analizy Instytutu Wolnego Rynku. Liczbę pracowników administracji zwiększyło 26 samorządów z 60.

BNS
Na Litwie wciąż nieproporcjonalnie dużo urzędników

Fot. Antoni Radczenko

Z badania wynika, że w ciągu pięciu lat liczba mieszkańców Litwy zmniejszyła się o 5,4 proc., a liczba pracowników administracji samorządów wzrosła o 2,6 proc.

„Ubiegły rok był pierwszym, w którym administracje samorządów nieco – o 1,4 proc. – się skurczyły, nie odzwierciedla to jednak prawdziwych tendencji. Znaczące reformy przeszły tylko dwa duże miasta – Wilno i Kowno, które zmniejszyły aparaty administracyjne odpowiednio o 73 i 99 pracowników” – mówi analityk Instytutu Wolnego Rynku Aistė Čepukaitė.

Ze statystyki wynika, że tysiąc mieszkańców Litwy obsługuje średnio 7,4 pracowników samorządów. Stosunkowo największą liczbę urzędników utrzymują mieszkańcy Neryngi – tu na tysiąc mieszkańców przypada 27 pracowników, Pojegów (Pagėgiai) – 18 pracowników oraz Ignaliny – 15 pracowników.

W rejonie solecznickim na tysiąc mieszkańców przypada 6,46 pracowników samorządu, w rejonie wileńskim – 5,74. Są to liczby mniejsze od średniej krajowej (7,44 dla wszystkich samorządów w kraju), w rejonie solecznickim jednak w 2015 roku doszło do rozszerzenia aparatu administracyjnego, w wyniku czego liczba urzędników przypadająca na tysiąc mieszkańców wzrosła o 3,5 proc.W rejonie wileńskim z kolei liczba ta zmalała o 2,06 proc.

PODCASTY I GALERIE