• Litwa
  • 21 lipca, 2022 17:28

Proponuje się, aby na Litwie nie pozostało już ponad 2 tys. rosyjskich firm

Od początku niepodległości Rosjanie zainwestowali na Litwie prawie 300 mln euro, z czego większość pieniędzy trafiła do sektora nieruchomości (NT). Poseł Raimundas Lopata sugeruje, że pieniądze Rosji i innych państw terrorystycznych, a także firmy nie powinny pozostać na Litwie.

lrt.lt
Proponuje się, aby na Litwie nie pozostało już ponad 2 tys. rosyjskich firm

fot. BNS/ Erikas Ovčarenko

Przedstawiciel Ruchu Liberalnego R. Lopata proponuje uchwalenie ustawy zakazującej wszelkich relacji biznesowych z krajem uznanym przez Litwę za terrorystyczny.

W maju Sejm Litwy uznał Rosję za państwo terrorystyczne. Gdyby propozycja R. Lopaty została zaakceptowana przez Sejm, oznaczałoby to, że obywatele rosyjscy nie mogliby prowadzić działalności gospodarczej na Litwie (chyba że uzyskaliby status uchodźcy w UE). Litwini również mieliby zakaz inwestowania w Rosji, a firmy musiałyby opuścić Rosję w ciągu 3 miesięcy.

„Jeżeli już złożymy oświadczenie polityczne i przyjmiemy rezolucję (że Rosja jest państwem terrorystycznym), to trzeba ją wdrożyć i są do tego niezbędne mechanizmy. Nie możemy pozwolić, aby nasz biznes, bez względu na to, ile zarabia w Rosji, zasilał państwo terrorystyczne” – podaje R. Lopata jako główne motywy swojej propozycji.

Jak dotąd złożył wniosek do Komitetu Bezpieczeństwa Narodowego i Obrony Sejmu. Obrady rozpoczną się na początku sierpnia.

PODCASTY I GALERIE