Litwa
BNS

MSZ o porwaniu w Estonii: Bezczelna prowokacja Rosji

Minister spraw zagranicznych Linas Linkevičius komentując porwanie estońskiego funkcjonariusza oświadczył, że jest to bezczelna prowokacja i przypomnienie krajom bałtyckim, że muszą się mieć na baczności.

Agencja BNS podaje, że Linkevičius rozmawiał w tej sprawie ze ministrem MSZ Estonii Urmem Paetem, który poinformował, że porywacze nie byli w mundurach.

Szef litewskiej dyplomacji nie wyklucza, że zajście miało związek z odbywającym się szczytem NATO.

,,Jesteśmy przyzwyczajeni do różnych testów. Wydaje mi się, że incydent nie przez przypadek zorganizowano w dzień szczytu NATO. To jest najbardziej bezczelna prowokacja. Musimy zaczekać na oficjalne wyjaśnienie rosyjskich władz. To dla nas przypomnienie, że musimy być czujni” – powiedział Linkevičius.

W piątek niezidentyfikowani sprawcy z Rosji, około godz. 9 na terytorium Estonii, w pobliżu przejścia granicznego Luhama schwytali funkcjonariusza służb bezpieczeństwa.

Funkcjonariusz pełnił obowiązki w obszarze prewencji przestępczości transgranicznej. Został pojmany pod groźbą użycia broni z użyciem siły fizycznej – taką informację agencji BNS przekazał Urząd Bezpieczeństwa Wewnętrznego.
Przed pojmaniem zakłócono sieć radiową oraz ze strony terytorium Rosji rzucono granat dymny.

Estoński Urząd Bezpieczeństwa Wewnętrznego nie posiada na razie informacji o porwanym funkcjonariuszu, z kolei Tallin wezwał ambasadora Rosji na dywanik. ,,Mamy nadzieję, że Rosja udzieli niezbędnej pomocy oraz będzie współpracowała w wyjaśnianiu tej sprawy, a obywatel Estonii wróci do kraju” – oświadczył estoński minister MSZ Urmas Paet.

Tagi:

Więcej informacji
Radio Znad Wilii


Radio ZW FUN


Spaudos, radijo ir televizijos rėmimo fondas
Radar Wileński – Poinformuj nas!