• Litwa
  • 27 stycznia, 2017 15:51

Mieszkańcy apelują do Sejmu o zapewnienie ochrony praw dziecka

W piątek w Wilnie odbywa się akcja społeczna w związku z zabójstwem 4-letniego chłopca.

Mieszkańcy apelują do Sejmu o zapewnienie ochrony praw dziecka

Fot. BNS/ Vidmantas Balkūnas

Pod budynkiem Sejmu w Wilnie mieszkańcy zapalili już kilkaset świec. Pod budynek parlamentu przybywa coraz więcej osób w celu zapalenia świecy w ramach akcji społecznej.

Akcja została zorganizowana przy pomocy portali społecznościowych. Jej celem jest przypomnienie rządzącym, że nadal nie została przyjęta ustawa, zakazująca przemocy wobec dzieci.

W lutym ma być zwołana w parlamencie sesja nadzwyczajna, podczas której ma zostać przyjęta nowa ustawa o ochronie praw dziecka.

4-letni chłopczyk z Kiejdan nie potrafił wyraźnie wymówić liczb – taki powód swojej złości i przemocy podali na przesłuchaniu matka i ojczym zmarłego dzisiaj wskutek pobicia dziecka. Chłopczyk w ciężkim stanie trafił do kowieńskiego szpitala we środę, a w piątek rano zmarł zmarł. Eksperci na ciele pobitego dziecka stwierdzili ślady nie tylko bicia pięścią, ale też przedmiotami użytku domowego. Z zeznań rodziców wynika, że dziecko zaczęli bić w środę rano, potem dziecko nieprzytomne leżało do nocy, dopiero przed północą zbrodniarze zadzwonili po karetkę.

Prokurator po wyjaśnieniach rodziców, naznaczył im badania psychiatryczne, specjaliści mają też zbadać, czy matka dziecka i jej konkubin nie byli pod wpływem narkotyków. Oboje zostali dzisiaj zatrzymani – ojczymowi naznaczono areszt na okres 3 miesięcy, matce na tydzień.

Jeszcze w grudniu ubiegłego roku główny prokurator zdecydował, że sprawa możliwej przemocy w rodzinie chłopczyka nie jest warta sądu i przerwał śledztwo. Dziś, zostało ono wznowione, a jego prowadzenie poręczono policji okręgu kowieńskiego. Na polecenie głównego prokuratora, rozpoczęto też służbowe sprawdzenie-ma ono wyjaśnić dlaczego w grudniu pomimo doniesień o szkodzie naniesionej dla 4-latka, umorzono śledztwo.

PODCASTY I GALERIE