• Litwa
  • 3 sierpnia, 2014 9:34

Lucas: Rosja może zaatakować kraje bałtyckie

Jeśli jednak celem sankcji jest zmuszenie Putina do zmiany kursu, to sukcesu nie wróżę. Tkwi on bowiem w pułapce własnej propagandy, napisał dla „Gazety Wyborczej” znany brytyjski dziennikarz i redaktor "The Economist" Edward Lucas.

zw.lt
Lucas: Rosja może zaatakować kraje bałtyckie

Fot. PAP/EPA / YURI KOCHETKOV

„Przez całe lata machina propagandowa Kremla ukazywała Rosję fałszywie jako oblężoną twierdzę otoczoną przez podstępnych wrogów. Teraz – paradoksalnie, wskutek działań samej Rosji – propaganda ta staje się prawdą. Unia i Ameryka ściśle współpracują. Politycy po obu stronach Atlantyku zaczynają wreszcie uznawać, że Rosja nie jest już w polityce światowej siłą racjonalną i konstruktywną” – sądzi Brytyjczyk.

Dziennikarz zaznaczył, że taka konsolidacja po obu stronach Atlantyku dla krajów Europy Środkowo-Wschodniej jest czymś pozytywnym, ale może mieć również pewne skutki negatywne.

„Bardziej obawiam się o to, że Rosja ruszy na kraje bałtyckie, gdzie – jak mówiłem w lipcu przed komisją obrony Izby Gmin – nie mamy dostatecznej gotowości wojskowej, zwłaszcza w razie ataku asymetrycznego. Putin z natury nie jest lekkomyślny, jest jednak coraz bardziej zdesperowany” – podkreślił L. Lucas.

PODCASTY I GALERIE