• Litwa
  • 12 sierpnia, 2014 9:31

Litwini wolą Sikorskiego

Litewscy politycy popierają kandydaturę polskiego ministra spraw zagranicznych Radosława Sikorskiego na stanowisko szefa unijnej dyplomacji. Wojna na Ukrainie oraz sankcje gospodarcze Rosji zwiększają intrygę przy podziale najwyższych stanowisk w instytucjach Unii Europejskiej, pisze dziennik "Lietuvos žinios".

"Lietuvos žinios"
Litwini wolą Sikorskiego

Fo. Ewelina Mokrzecka

Dotychczas nie wiadomo, kto zostanie mianowany na stanowisko wysokiego przedstawiciela Unii do spraw zagranicznych i polityki bezpieczeństwa. Decyzja zapadnie w Brukseli za trzy tygodnie. Litewscy politycy i politolodzy są zgodni, że mimo nieporozumień na linii Wilno-Warszawa, Radosław Sikorski byłby lepszym kandydatem niż wymieniana jako jego konkurentka włoska minister Federica Mogherini.

„W kontekście tego, jak rozwija się sytuacja na Ukrainie, R. Sikorski, posiadający doświadczenie, rozeznanie, energię i aktywność, niewątpliwie jest lepszym kandydatem” – mówi dziennikowi „Lietuvos žinios” Gediminas Kirkilas, wiceprzewodniczący sejmu i przewodniczący sejmowego Komitetu do spraw Europy.

Europoseł Petras Auštrevičius nie kryje swego poparcia dla R. Sikorskiego, uważa jednak, że ostateczny wybór może paść na bardziej „neutralnego” kandydata.

„W ciągu najbliższych pięciu lat, a może dłużej, stosunki UE z Rosją będą jedne z najtrudniejszych. Trzeba będzie poszukiwać dróg wyjścia z kryzysu i nowych form współżycia, modelować nowe stosunki. Kategoryczne stanowisko R. Sikorskiego może tu być przeszkodą” – zauważa Auštrevičius.

Zdaniem politologa Ramūnasa Vilpišauskasa, poglądy R. Sikorskiego są zgodne z linią litewskiej polityki zagranicznej.

„Bez względu na wcześniejsze dość ostre wypowiedzi między ministrem spraw zagranicznych Polski a niektórymi politykami litewskimi, zwłaszcza w kwestiach mniejszości narodowych, ostatnio, po zaostrzeniu sytuacji bezpieczeństwa w związku z agresją Rosji, Polska i kraje bałtyckie są zgodne w swojej trosce i chęci zwiększenia roli NATO w tym regionie. Polityka realizowana przez Polskę i poglądy Litwy oraz innych krajów bałtyckich są dość dopasowane. To daje podstawy, by sądzić, że jako szef unijnej dyplomacji R. Sikorski mógłby lepiej zrozumieć obawy Litwy dotyczące tego, co dzieje się dookoła” – prognozuje R. Vil­pi­šaus­kas.

PODCASTY I GALERIE