• Litwa
  • 10 czerwca, 2015 6:03

Litwini najczęściej deklarują własną narodowość

Od 1 stycznia 2015 r. obywatele Litwy mają prawo wpisać do paszportu własną narodowość. Ciekawostką jest fakt, że najczęściej z tego prawa korzystają osoby narodowości litewskiej.

Antoni Radczenko
Litwini najczęściej deklarują własną narodowość

Fot. BFL/Andrius Ufartas

Do 1 czerwca 2015 r. zgłosiło się 97 tys. 583 osoby z prośbą o wydanie lub wymianę paszportu, z których 58 tys. 598 zadeklarowało chęć wpisania własnej narodowości, poinformował Departament Policji działający przy Ministerstwie Spraw Wewnętrznych.

Wśród osób chcących zadeklarować własną narodowość najliczniejszą grupę stanowili Litwini – 54 tys. 165. Na drugim miejscu znaleźli się Polacy – 2 tys. 168, a na trzecim Rosjanie – 1 tys. 484. Chęć wpisania swojej narodowości wyraziło 345 Białorusinów oraz 191 Ukraińców. Chęć zadeklarowania własnej narodowości wyraziło również 20 Łotyszy i 4 Romów. Co ciekawe trzy osoby zgłosiły się ze wspólnoty Abchazów, Jakutów i Buriatów.

Wśród kandydatów na radnych w minionych wyborach samorządowych swoją narodowość również najczęściej deklarowali Litwini – 1 tys. 133. 397 kandydatów w ogóle nie wskazało swojej narodowości. Narodowość zadeklarowało jedynie – 55 Polaków oraz 20 Rosjan. A, także trzech Ukraińców, trzech Białorusinów, jeden Tatar, jeden Żmudzin i jeden Anglik.

Zdaniem Europejskiej Fundacji Praw Człowieka (EFHR) przedstawiciele mniejszości narodowych boją się deklarować własną narodowość w przestrzeni publicznej. „Statystyka o wpisach narodowości w paszportach oraz dane z wyborów do rad samorządowych z 2015 r. jednoznacznie potwierdzają tendencję – przedstawiciele mniejszości narodowych obawiają się identyfikacji według narodowości. Zdaniem EFHR sytuacja ta wynika z wielu nakładających się czynników: wysyłane pismo przez Ministra Edukacji do wszystkich uczniów bez zgody rodziców, widoczna wrogość i negatywny odbiór w społeczeństwie i polityce mniejszości oraz brak reglamentacji prawnej jednoznacznie chroniących mniejszości na Litwie. Tego typu sytuacja z jednej strony wymusza tendencje asymilacyjne, z drugiej uświadamia mniejszościom, że są inaczej traktowane i powinny pozostać w swoim środowisku” – skomentowała sprawę dla zw.lt Ewelina Baliko, prawniczka EFHR.

PODCASTY I GALERIE