• Litwa
  • 25 września, 2015 12:09

Litwa wszczęła dochodzenie ws. Volkswagena

Litewskie Ministerstwo Środowiska wszczęło dochodzenie w sprawie skandalu związanego z samochodami Volkswagena.

BNS
Litwa wszczęła dochodzenie ws. Volkswagena

Fot. PAP/EPA / HOW HWEE YOUNG

Volkswagen przyznał, że w 11 milionach jego samochodów z silnikami dieslowskimi instalował specjalne oprogramowanie, potrafiące ustalić, że prowadzony jest pomiar emisji spalin i przestawić silnik na szczególnie oszczędny tryb pracy, gwarantujący nieprzekraczanie norm regulujących zawartość szkodliwych substancji w spalinach.

Minister Kęstutis Trečiokas zapowiedział, że resort wyjaśni jakie sankcje można będzie zastosować wobec niemieckiego producenta.

Dochodzenie będzie prowadzić departament prewencji zanieczyszczenia środowiska. ,,Ma wyjaśnić, ile takich samochodów kupili obywatele naszego kraju i oszacować szkody wyrządzone środowisku” – powiedział minister.

Regitra informuje, że na Litwie zarejestrowano prawie 17 tysięcy aut Volkswagena produkcji 2009- 2014 roku. Ile ma napęd dieslowski nie wskazano.

Z ustaleń amerykańskiej federalnej Agencji Ochrony Środowiska (EPA) wynika, że w ponad 480 tys. pojazdów Volkswagena z napędem dieslowskim zainstalowano oprogramowanie, które uaktywnia system ograniczania emisji spalin (przestawianie silnika na szczególnie oszczędny tryb pracy) tylko na czas oficjalnych pomiarów testowych. W normalnych warunkach samochody Volkswagena z silnikami dieslowskimi zanieczyszczają powietrze o wiele bardziej, niż dopuszczają to przepisy w USA.

Z wewnętrznych kontroli przeprowadzonych przez VW wynika, że zakwestionowane przez EPA oprogramowanie było instalowane także poza USA. W wydanym oświadczeniu firma informuje, że w pojazdach z silnikiem typu EA 189 stwierdzono „rzucającą się w oczy różnicę” między wartościami emisji spalin na stanowiskach kontrolnych a wartościami podczas rzeczywistej eksploatacji. Volkswagen ujawnił, że w skali światowej dotyczy to ok. 11 milionów jego pojazdów. Chodzi wyłącznie o samochody z tymi silnikami.

Akcje Volkswagena w poniedziałek straciły prawie jedną piątą wartości, a we wtorek przed południem spadały o kolejne 23 proc., do najniższego poziomu od października 2011 roku.

W USA koncernowi grozi kara 18 miliardów dolarów; niewykluczone są też roszczenia cywilnoprawne klientów i akcjonariuszy. Amerykanie zwrócili dotąd uwagę na modele Jetta, Golf, Beetle i Audi A3 z lat 2009-2015 oraz model Passat z lat 2014-2015. Volkswagen wstrzymał w USA sprzedaż tych modeli.

Volkswagen ma nadzieję na „odzyskanie zaufania klientów”. W trzecim kwartale br. planuje przeznaczyć 6,5 miliarda euro na niezbędne modyfikacje i inne koszty.

PODCASTY I GALERIE