• Litwa
  • 23 października, 2017 19:09

Litwa staje do walki z trans tłuszczami

Po dwóch latach w życie wejdą nowe przepisy, ograniczające ilość trans tłuszczów (TFA)– przewiduje w postanowieniu minister ochrony zdrowia Aurelijus Veryga.

BNS
Litwa staje do walki z trans tłuszczami

Fot. Joanna Bożerodska

Zgodnie z nowymi zmianami, maksymalna zawartość trans tłuszczów w 100 g powinna wynosić nie więcej niż 2 g.

Wymóg nie będzie dotyczyć tłuszczów pochodzenia zwierzęcego oraz w żywności, w których TFA są naturalnym składnikiem.

W opinii resortu zdrowia, ograniczenie spożywania TFA może prowadzić do zmniejszenia się chorób przewlekłych. ,,Zgodnie z przeprowadzonymi badaniami, trans tłuszcze nie posiadają wartości odżywczych. Zmniejszenie albo zlikwidowanie ich z żywności może mieć tylko i wyłącznie dodatnie oddziaływanie na stan zdrowia’’ – uważa Veryga. Jak dodaje,  Europejski Urząd ds. Bezpieczeństwa Żywności podaje, że bez względu na źródło pochodzenia kwasów tłuszczowych typu trans – naturalne czy przemysłowe – ich nadmiar w codziennej diecie jest niekorzystny dla zdrowia.

Zgodnie z obowiązującym prawem w Unii Europejskiej producenci nie mogą znakować produktów pod kątem zawartości tłuszczów trans, nie mają także obowiązku ich ograniczania, jednakże większość producentów dobrowolnie zadeklarowała ich eliminację z produktów. Maksymalna zawartość TFA jest regulowana na poziomie europejskim jedynie w przypadku preparatów do żywienia niemowląt. Jedyną możliwość zidentyfikowania produktów, które mogą zawierać tłuszcze trans stanowi natomiast sprawdzenie, czy w ich składzie znajdują się częściowo uwodornione oleje lub tłuszcze mleczne.

Spożywanie tłuszczów trans (TFA) powyżej 2 proc. dziennej wartości energetycznej zwiększa m.in. stężenie złego cholesterolu LDL we krwi i zwiększa ryzyko chorób sercowo-naczyniowych.

PODCASTY I GALERIE