Litwa Świat
BNS PAP

Litwa potępiła północnokoreańską próbę bomby wodorowej

Telewizja Korei Północnej poinformowała, że „Całkowitym powodzeniem" zakończyła się przeprowadzona przez Koreę Północną próba z użyciem bomby wodorowej przeznaczonej do montażu na międzykontynentalnych pociskach balistycznych (ICBM). Litwa oraz szereg krajów potępiły działania rządu w Pjongjangu.

Resort spraw zagranicznych Litwy oświadczył, że Litwa potępia destruktywne działania Korei Północnej i zaapelowała do koreańskiego rządu, aby przestrzegał wszystkie rezolucje ONZ. Litwa opowiedziała się za dodakowymi formami nacisku społęczności międzynarodowej na Koreę Północną.

Telewizja podała ten komunikat kilka godzin po potężnych wstrząsach sejsmicznych na terytorium Korei Płn., które wskazują na przeprowadzenie przez reżim kolejnej próby jądrowej.

Pomyślna próba „dwustopniowej broni termojądrowej” o „bezprecedensowej sile rażenia” to ważny krok na drodze do ukończenia przez Pjongjang programu atomowego – dodała telewizja, przytaczając oświadczenie Instytutu Zbrojeń Atomowych. Jak zapewniono, próba potwierdziła „celność i niezawodność” nowej bomby, która ma być „umieszczona jako ładunek” na międzykontynentalnym pocisku balistycznym. Próba ta potwierdziła również, że Korea Płn. jest w stanie modyfikować według własnego uznania moc głowicy atomowej – zaznaczono.

W niedzielę ok. godz. 11.30 (ok. godz. 5 czasu polskiego) na północnym wschodzie Korei Płn. odnotowano potężny wstrząs sejsmiczny o magnitudzie szacowanej na 6,3 przez służby sejsmologiczne w USA i Chinach (5,7 według służb meteorologicznych w Seulu). Państwowa Agencja Sejsmologiczna w Pekinie podała, że osiem minut później niemal w tym samym miejscu doszło do kolejnego wstrząsu, o magnitudzie 4,6.

Według Chin oba wstrząsy miały miejsce na niewielkiej lub zerowej głębokości, co jest kolejnym sygnałem wskazującym, że mogły zostać wywołane przez próbę atomową. Podobne wstrząsy sejsmiczne towarzyszyły poprzednim próbom jądrowym w Korei Północnej.

Japońska Agencja Meteorologiczna podała, że niedzielny wstrząs sejsmiczny był blisko 10 razy potężniejszy niż ten odnotowany po ostatniej próbie jądrowej Pjongjangu z września 2016 roku. Zdaniem ekspertów zdetonowany został wówczas ładunek jądrowy o mocy ok. 10 kiloton, który wywołał trzęsienie ziemi o magnitudzie ocenionej przez różne źródła na 5-5,3.

Zdaniem armii południowokoreańskiej niedzielny wstrząs został wywołany sztucznie, a aktywność sejsmiczna w Korei Płn. wskazuje na próbę jądrową. Także rząd Japonii zakłada taki scenariusz. Jeśli potwierdzi się, że Korea Północna przeprowadziła kolejną próbę jądrową, to jest to „absolutnie nie do przyjęcia” – oświadczył japoński premier Shinzo Abe. Rząd w Tokio nie wykluczył dalszych sankcji wobec Północy.

ONZ-owska organizacja ds. Traktatu o całkowitym zakazie prób z bronią jądrową (CTBT) podała, że nie może jeszcze potwierdzić, że rzeczywiście chodzi o próbę atomową, zaznaczyła jednak, że odnotowane wstrząsy byłyby spójne z taką wersją wydarzeń.

Departament Stanu USA na razie nie wydał oświadczenia. Prezydent Korei Płd. Mun Dze In zwołał na niedzielę nadzwyczajne posiedzenie Państwowej Rady Bezpieczeństwa; podobne kroki podjęły władze Japonii.

Jeśli potwierdzi się czarny scenariusz, będzie to szósta próba Pjongjangu z użyciem broni atomowej (pierwsza miała miejsce w 2006 roku, ostatnia – 9 września ub. roku). Świadczyłoby to o wielkim postępie w dążeniu przez północnokoreański reżim do uzyskania międzykontynentalnego pocisku z głowicą jądrową, który byłby zdolny dosięgnąć terytorium USA; byłoby to także ogromne wyzwanie dla administracji prezydenta USA Donalda Trumpa, która zagroziła, że wobec Korei Płn. „na stole” są wszystkie opcje, z militarną włącznie – podkreśla AP.

Zaledwie kilka godzin przed pierwszym wstrząsem sejsmicznym północnokoreańska agencja prasowa KCNA podała, że przywódca Korei Płn. Kim Dzong Un dokonał inspekcji nowej bomby wodorowej, której – jak podkreślono – można użyć jako głowic do międzykontynentalnych pocisków balistycznych. Kim zapewnił, że nowa broń została zbudowana wyłącznie z elementów wyprodukowanych w Korei Północnej i w oparciu o rodzimą technologię, a jej moc może sięgać od kilkudziesięciu do kilkuset kiloton.

Informacji tych nie są w stanie zweryfikować niezależni eksperci.

Korea Płd. żąda „kompletnej izolacji” Pjongjangu po próbie atomowej

W odpowiedzi na szóstą próbę atomową Pjongjangu Korea Południowa wykorzysta wszelkie środki dyplomatyczne, w tym nowe sankcje Rady Bezpieczeństwa ONZ, by pogrążyć Północ w „kompletnej izolacji” – oświadczył w niedzielę doradca prezydenta Czung Uj Jung.
Ponadto władze w Seulu prowadzą rozmowy z USA w sprawie rozmieszczenia na terytorium Korei Południowej „najsilniejszych zasobów strategicznych armii amerykańskiej” – dodał doradca prezydenta Mun Dze Ina ds. polityki zagranicznej.

Nie sprecyzował, o jakie zasoby chodzi. Jak zauważa dpa, nie jest jasne, czy pod tym pojęciem kryje się rozmieszczenie w kraju taktycznej broni jądrowej USA.

Korea Północna przeprowadziła w niedzielę szóstą i – jak się ocenia – najpotężniejszą dotąd próbę broni atomowej. Według wstępnych szacunków, które południowokoreańska agencja Yonhap przywołuje za przedstawicielem władz w Seulu, moc rażenia testowanego w niedzielę ładunku wynosiła ok. 50 kiloton. Dla porównania bomba atomowa zrzucona przez USA na Hiroszimę w 1945 roku miała moc 15 kiloton.

Tagi:

Więcej informacji
Radio Znad Wilii


Radio ZW FUN


Spaudos, radijo ir televizijos rėmimo fondas
Radar Wileński – Poinformuj nas!