• Litwa
  • 17 listopada, 2020 8:00

Litwa opowiada się za rozszerzeniem sankcji wobec Białorusi

Litwa opowiada się za rozszerzeniem sankcji wobec przedstawicieli białoruskiego reżimu po tym, gdy został zabity kolejny uczestnik protestów Roman Bandarenka. Kolejne sankcje są nieuniknione - twierdzi Pałac Prezydencki w Wilnie. 

BNS
Litwa opowiada się za rozszerzeniem sankcji wobec  Białorusi

Fot. tut.by

„Niestety, możliwości dialogu między reżimem a społeczeństwem obywatelskim z dnia na dzień maleją. Litwa, podobnie jak inne kraje UE, widzi, że reżim nie zwraca uwagi na poczynione ostrzeżenia i wezwania, dlatego trzeci pakiet unijnych sankcji staje się nieunikniony”- powiedziała doradczyni prezydenta Asta Skaisgirytė w komentarzu dla BNS.

„Sytuacja na Białorusi stale się pogarsza, rośnie liczba zatrzymanych demonstrantów, są oni ścigani i skazywani na kary więzienia. Tymczasem urzędnicy w strukturach siłowych unikają odpowiedzialności za zastosowaną przemoc. Jednym z ostatnich przykładów, które wywołały wielkie oburzenie w społeczeństwie białoruskim, była śmierć protestującego R. Bandarenki”- skomentowała sytuację w sąsiednim kraju A. Skaigirytė.

Unia Europejska pracuje nad trzecią listą sankcji wobec przedstawicieli władz Białorusi za stosowanie przemocy wobec protestujących. W czwartek sprawą zajmą się unijni ministrowie spraw zagranicznych. 

PODCASTY I GALERIE