• Litwa
  • 12 maja, 2014 9:10

Litwa nie uznaje referendów na Ukrainie

Litwa nie uznaje podważających integralność terytorialną Ukrainy rezultatów tzw. referendów przeprowadzonych w dniu 11 maja 2014 r. w regionach donieckim i ługańskim. Minister spraw zagranicznych Linas Linkevičius uda się dziś do Brukseli na spotkanie szefów dyplomacji państw UE, poświęcone głównie sytuacji na Ukrainie.

BNS
Litwa nie uznaje referendów na Ukrainie

Fot. BFL/Andrius Ufartas

„Referenda zorganizowały nielegalne, uzbrojone grupy separatystyczne wbrew wymogom prawa międzynarodowego oraz obowiązującej konstytucji i prawa ukraińskiego. Referenda przyczyniają się do dalszego pogłębienia i tak napiętej sytuacji na Ukrainie wschodniej” – brzmi stanowisko litewskiego MSZ.

Litwa popiera poszukiwanie pokojowego rozwiązania konfliktu na Ukrainie oraz wysiłki podejmowane w tym zakresie przez organizacje międzynarodowe, w tym zwłaszcza Organizację Bezpieczeństwa i Współpracy w Europie (OBWE). Oficjalne Wilno apeluje do Rosji, by przyczyniła się do deeskalacji sytuacji na Ukrainie poprzez konkretne czyny -zaniechanie aneksji Krymu, wycofanie wojsk od granicy z Ukrainą i publiczne potępienie działań separatystycznych na wschodzie i południu Ukrainy.

„Rozwiązanie konfliktu i dialog narodowy powinny odbywać się jednak w ramach obowiązującego na Ukrainie porządku prawnego. Popieramy wysiłki władz w Kijowie zmierzające do wypracowania i wdrożenia reformy decentralizacyjnej, która w naszej ocenie będzie sprzyjać pojednaniu narodowemu oraz deeskalacji napięć”- czytamy w oświadczeniu MSZ.

Tymczasem minister spraw zagranicznych Litwy Linas Linkevičius weźmie dziś udział w spotkaniu poświęconemu Ukrainie, które odbędzie się w Brukseli. Unijni ministrowie po raz kolejny mają rozszerzyć listę osób i podmiotów objętych sankcjami w związku z ukraińskim kryzysem. Według źródeł dyplomatycznych znajdą się na niej m.in. kolejni przywódcy prorosyjskich separatystów na Ukrainie, kolejni Rosjanie odpowiedzialni za destabilizację Ukrainy, a także co najmniej dwie firmy z Krymu, których aktywa zostały skonfiskowane po aneksji półwyspu przez Rosję. W sumie do liczącej obecnie 48 osób czarnej listy Unia ma dodać około 17 osób i podmiotów.

UE ma również podjąć decyzję o udzieleniu Ukrainie wsparcia w reformie sektora policji i wymiaru sprawiedliwości. Według dyplomatów możliwe jest powołanie unijnej misji w dziedzinie praworządności EULEX na Ukrainie.

PODCASTY I GALERIE