Litwa
PAP

Litwa gotowa do współpracy z Polską ws. identyfikacji szczątków Żołnierzy Wyklętych

Litwa jest gotowa do współpracy z Polską w sprawie identyfikacji szczątków powojennych ofiar reżimu sowieckiego, które znajdują się w kolumbarium w Parku Pamięci Tuskulanum w Wilnie. Wśród złożonych tu bezimiennych szczątków ok. 700 osób jest 32 żołnierzy AK.

„Jesteśmy otwarci na współpracę i gotowi do podpisania stosownej umowy ze stroną polską” – powiedziała w środę PAP dyrektor Centrum Badania Ludobójstwa i Ruchu Oporu Mieszkańców Litwy Terese Birute Burauskaite.

O możliwości pomocy Polski rozmawiano w listopadzie ubiegłego roku w Wilnie podczas spotkania przedstawicieli IPN i litewskiego Centrum Badania Ludobójstwa i Ruchu Oporu Mieszkańców Litwy.

Jak zaznaczył wówczas w rozmowie z polskim dziennikiem na Litwie „Kurier Wileński” prof. Krzysztof Szwagrzyk z IPN, „naszym polskim obowiązkiem jest doprowadzenie do tego, by szczątki naszych rodaków zostały zidentyfikowane”. „Trzeba ofiarom przywrócić imiona i nazwiska i zrobimy wszystko, żeby tak się stało” – powiedział.

„Umowę możemy podpisać w każdej chwili. Czekamy na sygnał ze strony polskiej” – powiedziała dyrektor Burauskaite, wskazując, że „uwzględniając duże doświadczenie polskich ekspertów, badania identyfikacji można przeprowadzić w Polsce”.

Z pomysłem identyfikacji szczątków AK-owców znajdujących się w Tuskulanum przed kilkoma laty wystąpił wileński prof. Jarosław Wołkonowski, badacz polskiego podziemia niepodległościowego.

„Ci AK-owcy, jak też pozostali z ponad 700 ludzi zostali zamordowani w Wilnie w podziemiach budynku KGB przy ulicy Ofiarnej. Ich ciała przewieziono do Tuskulanum, wrzucono do dołów i zakopano” – powiedział PAP Wołkonowski.

Tuskulanum, zespół pałacowo-parkowy położony w wileńskiej dzielnicy Żyrmunai, obejmuje neoklasycystyczny pałacyk zbudowany w 1825 roku. W 1940 roku został znacjonalizowany, a z apartamentów w pałacyku korzystali oficerowie KGB.

W 1994 roku przystąpiono do prac restauratorskich. W czasie przygotowania placu budowy odkryto zwłoki 724 osób, z których ok. 70 zidentyfikowano. Ustalono, że są to ofiary mordów popełnionych w wileńskim KGB w latach 1944-47 – członkowie litewskiego ruchu oporu, żołnierze AK, osoby kolaborujące z nazistami, dezerterzy Armii Radzieckiej.

Zwłoki ekshumowano z masowych grobów i umieszczono w kolumbarium zbudowanym nieopodal pałacyku na stoku sztucznie utworzonego wzgórza. Kolumbarium poświęcono w 2004 roku. Umieszczono tu bezimienne skrzynki ze szczątkami.

Wołkonowski szacuje, że w antykomunistycznym podziemiu na Wileńszczyźnie walczyło około 200 Żołnierzy Wyklętych. Wskazuje, że „oddzielną kartą zapisała się 5. Wileńska Brygada, która wycofała się z Wileńszczyzny w trakcie operacji +Ostra Brama+, pokonała kilkaset kilometrów i walczyła na terenie Polski”. Wśród nich był m.in. legendarny Zygmunt Szendzielarz ps. „Łupaszka”, a także sanitariuszka Danuta Siedzikówna ps. „Inka”.

W czwartek, w Narodowym Dniu Pamięci Żołnierzy Wyklętych ambasador Polski na Litwie Urszula Doroszewska wraz z attache obrony pułkownikiem Mirosławem Wójcikiem złożą kwiaty na cmentarzu na Rossie na grobie Sergiusza Kościałkowskiego, ostatniego wileńskiego Żołnierza Niezłomnego. Polscy dyplomaci złożą też kwiaty na cmentarzu parafialnym w Ejszyszkach, gdzie spoczywają żołnierze ekshumowani z nieupamiętnionych wcześniej miejsc pochówku w okolicach miasta. Kwatera uchodzi m.in. za symboliczny grób legendarnego dowódcy AK na Wileńszczyźnie por. Jana Borysewicza, pseudonim „Krysia”.

Więcej informacji
Radio Znad Wilii


Radio ZW FUN


Spaudos, radijo ir televizijos rėmimo fondas
Radar Wileński – Poinformuj nas!