• Litwa
  • 29 września, 2014 15:09

Litewskie MSZ: Słowa Ławrowa to prowokacja

Litewskie MSZ nazwało słowa szefa rosyjskiej dyplomacja Sergieja Ławrowa, o rzekomo walczących litewskich ochotnikach po stronie ukraińskiej, prowokacją.

BNS
Litewskie MSZ: Słowa Ławrowa to prowokacja

Fot. BFL/Andrius Ufartas

W ten sposób, sądzi ministerstwo, Kreml chce uzasadnić swoją agresję na Ukrainie. „Te bezpodstawne zarzuty odbieramy, jako prowokację. Celem, której jest usprawiedliwienie agresji skierowanej przeciwko mieszkańcom Ukrainy. Ma też na celu podżeganie do nienawiści przeciwko Litwinom w Rosji” – można przeczytać w specjalnym oświadczeniu.

Szef MSZ Rosji Siergiej Ławrow oświadczył, że na Ukrainie w batalionach finansowanych przez tamtejszych oligarchów walczy mnóstwo Polaków i Litwinów. Wypowiedź Ławrowa dla telewizji Bloomberg została dzisiaj zamieszczona na stronie internetowej rosyjskiego MSZ.
W ocenie politologa Kęstutisa Girniusa, rzucając takie oskarżenia Moskwa dąży do zapisania Litwinów na listę „złych chłopaków”.

„Polacy są wymieniani jako najliczniejszy naród. A oskarżenia wobec Litwinów, że walczą z Rosjanami, nie są zaś czymś nowym. Tak też było w przypadku wojny w Czeczenii. Rosja nie może zarzucić Litwie złego traktowania mniejszości rosyjskiej, więc by wciągnąć ją na listę wrogów, posługuje się argumentem ukraińskim” – powiedział Girnius.

PODCASTY I GALERIE