• Litwa
  • 2 grudnia, 2014 9:21

Linkevičius: Szaleństwo nie zna granic, ale Rosja nas raczej nie napadnie

Litwa raczej nie zostanie otwarcie napadnięta - uważa minister spraw zagranicznych Linas Linkevičius.

BNS
Linkevičius: Szaleństwo nie zna granic, ale Rosja nas raczej nie napadnie

Fot. BFL/Vygintas Skaraitis

„Osobiście uważam, chociaż są też onne opinie, że nie powinniśmy się spodziewać zagrożeń konwencjonalnych. Jesteśmy jednak członkiem NATO i bezpośrednia, otwarta napaść ana taki kraj byłaby zbyt dużym ryzykiem. Chociaż szaleństwo nie zna granic, nie sądzę, by to było realne. A różne miejscowe konflikty, niekoniecznie na Litwie, są możliwe: – powiedział szef dyplomacji w programie telewizji Lietuvos rytas „24/7”.

Komentując tworzenie się kolejek na przejściu granicznym z Kaliningradem po zaostrzeniu kontroli przez rosyjskich funkcjonariuszy Linkevičius zauważył, że Rosja nie jest pewnym partnerem biznesowym.

„Litewscy przedsiębiorcy sami się przekonali, że długotrwałe stosunki z Rosją nie są pewne. Wierzę, że nadejdzie czas, gdy handel z tym krajem wróci na zwykłe tory. Obecnie należy ocenić ewentualne ryzyko i niczego się nie spodziewać” – mówił minister.

PODCASTY I GALERIE