• Litwa
  • 6 listopada, 2014 9:47

Linkevičius o rankingu „Forbes’a”: Śmieszne jak wybory miss

"Te wybory czasami mnie śmieszą, tak jak wybory miss, kiedy o wiele więcej pięknych dziewczyn chodzi po ulicach i nie bierze udziału w żadnych konkursach" - tak minister spraw zagranicznych Linas Linkevičius skomentował ranking magazynu "Forbes", w którym Władimir Putin drugi rok z rzędu został uznany za najpotężniejszego człowieka na świecie.

BNS
Linkevičius o rankingu „Forbes’a”: Śmieszne jak wybory miss

Fot. PAP/EPA

Prezydent Rosji Władimir Putin po raz drugi z rzędu otwiera listę najbardziej wpływowych osobistości świata magazynu „Forbes”. W opublikowanym w środę rankingu Putin wyprzedza prezydentów USA i Chin, Baracka Obamę i Xi Jinpinga – na miejscach drugim i trzecim.

W pierwszej piątce amerykańskiego dwutygodnika znaleźli się także papież Franciszek i kanclerz Niemiec Angela Merkel. Rankingiem objęto m.in. polityków, a także działaczy społecznych czy szefów instytucji finansowych (np. szefowa amerykańskiego Fed Janet Yellen na szóstej lokacie). W tegorocznym zestawieniu znalazło się 17 szefów państw, w tym północnokoreański dyktator Kim Dzong Un na miejscu 49.

W komentarzu do rankingu „Forbes” wyjaśnia, że powstał on na podstawie głosowania edytorów czasopisma, którzy biorą pod uwagę takie czynniki jak zasoby finansowe, zakres władzy i sposób jej użycia, a także liczbę ludzi, na których oceniane osobistości wywierają wpływ. W zestawieniu znalazło się 72 ludzi, po jednym na każde 100 milionów mieszkańców Ziemi.

PODCASTY I GALERIE