• Litwa
  • 26 listopada, 2014 9:15

Linkevičius: Nie należy pouczać Ukrainy

Inne kraje nie powinny mówić Ukrainie, jaką przyszłość ma wybrać - zgodzili się we wtorek w Pradze ministrowie spraw zagranicznych Czech i Litwy Lubomir Zaoralek i Linas Linkevičius w reakcji na oświadczenie prezydenta Czech Milosza Zemana ws. Ukrainy w NATO.

PAP
Linkevičius: Nie należy pouczać Ukrainy

Fot. BFL/Andrius Ufartas

Podczas podróży do Kazachstanu prezydent Zeman powiedział we wtorek czeskim dziennikarzom, że Ukraina nie powinna wchodzić do NATO, powinna pozostać państwem neutralnym i powinna zostać wprowadzona w życie finlandyzacja tego kraju – pisze czeska agencja CzTK.

„Sądzę, że nie należy dawać Ukrainie żadnych rad co do tego, jaką drogą powinna pójść” – powiedział minister Zaoralek. Dodał, że obywatele Ukrainy muszą sami podjąć decyzję.

Linkeviczius wyraził nadzieję, że czasy, gdy jeden kraj mówił drugiemu, co ten ma robić, należą do przeszłości.

CzTK przypomina, że w poniedziałek Litwa i Ukraina zawarły porozumienie w sprawie pomocy dla ukraińskich sił zbrojnych, w tym dostaw elementów uzbrojenia. Pisze, że minister Linkeviczius nie podał żadnych szczegółów porozumienia między, jak podkreśla agencja, „dwiema poradzieckimi republikami, które mają napięte stosunki z Rosją”.

Z prezentowanymi przez prezydenta Zemana poglądami w sprawie Ukrainy nie zgadza się też wicepremier i minister finansów Czech Andrej Babisz. I on uważa, co powiedział Radiu Impuls, że ukraińska polityka zagraniczna nie może być kontrolowana z innego miejsca niż Kijów.

Prezydent Ukrainy Petro Poroszenko powiedział w poniedziałek, że decyzja w sprawie członkostwa kraju w NATO będzie podejmowana w drodze referendum. „Decyzja o wejściu do NATO należy wyłącznie do narodu” – zaznaczył Poroszenko.

CzTK przypomina, że rzecznik prezydenta Rosji Władimira Putina oświadczył niedawno, że Moskwa domaga się gwarancji, że nikt nie będzie nawet rozważał integracji Ukrainy z NATO.

PODCASTY I GALERIE