• Litwa
  • 5 sierpnia, 2015 12:24

Linkevičius: NATO nie wycofuje się z krajów bałtyckich

NATO poinformowało wczoraj, że o połowę zmniejszy liczbę samolotów patrolujących niebo nad Litwą, Łotwą i Estonią. Szef litewskiej dyplomacji Linas Linkevičius nie widzi problemu.

BNS
Linkevičius: NATO nie wycofuje się z krajów bałtyckich

Fot. BFL/Vygintas Skaraitis

Od września osiem samolotów będzie ochraniać przestrzeń powietrzną krajów bałtyckich. „To nie jest żadna niespodzianka. Nie ma żadnych zmian, jeśli chodzi zobowiązania” – oświadczył minister spraw zagranicznych. „Osiem myśliwców to jest optymalny wariant. 16 samolotów przekraczało wymagany limit” – dodał Linkevičius.

Minister podkreślił, że obecnie trwają negocjacje z kierownictwem NATO.

,,Od 1 września NATO przeznaczy osiem myśliwców, które będą patrolowały w ramach misji” – oświadczył wczoraj (4 sierpnia) rzecznik NATO podpułkownik Jay Janzen. Jak poinformował, obecnie w ramach misji Baltic Air Policing 16 samolotów patroluje nieba państw bałtyckich. W opinii Sojuszu osiem samolotów w zupełności wystarczy.

Z kolei jak donosi portal rp.pl, prawdziwym powodem zmniejszenia liczby samolotów jest ,,prawdopodobnie chęć wykonania gestu dobrej woli wobec Rosji, i spadek dyplomatycznego napięcia wokół Ukrainy, i cięcia w budżetach armii państw NATO”.

Baltic Air Policing to kryptonim operacji NATO, prowadzonej od marca 2004 roku w ramach Sił Szybkiego Reagowania NATO. Misja ta polega na obronie przestrzeni powietrznej trzech krajów nadbałtyckich: Litwy, Łotwy i Estonii.

Misja odbywa się od marca 2004 roku, czyli od momentu wstąpienia krajów nadbałtyckich do NATO. Ponieważ siły powietrzne tych krajów są niewystarczające do obrony własnej przestrzeni powietrznej (a zatem przestrzeni powietrznej NATO), to zadanie powierzane jest zmieniającym się co trzy miesiące oddziałom z kolejnych krajów NATO. Stałą bazą misji jest Litewska Pierwsza Baza Lotnicza ulokowana przy międzynarodowym porcie lotniczym w Szawlach.

PODCASTY I GALERIE