• Litwa
  • 22 lipca, 2016 11:26

Linkevičius: Jesteśmy kremlofobami, a nie rusofobami

Nie mają racji ci, którzy twierdzą, że Litwini są rusofobami – oświadczył minister spraw zagranicznych Litwy Linas Linkevičius.

zw.lt
Linkevičius: Jesteśmy kremlofobami, a nie rusofobami

Fot. PAP/EPA / MICHAEL KLIMENTYEV / SPUTNIK / K

„Być może jesteśmy kremlofobami, ale nie rusofobami. Rozmawiamy po rosyjsku, lubimy rosyjską kulturę, którą wystarczająco dobrze znamy. Od trzech lat zapraszamy rosyjskich intelektualistów, polityków oraz dziennikarzy na różne spotkania do Litwy. Oni chętnie do nas przyjeżdżają. Nadal prowadzimy dialog z Rosją, ponieważ konfrontacja prowadzi donikąd” – powiedział w wywiadzie dla „Lietuvos žinios“ minister.

Zdaniem szefa litewskiej dyplomacji Litwa zawsze stara się, aby dwustronne stosunki były, jak najlepsze. „Jednak relacje powinny opierać się na pewnych zasadach i prawie międzynarodowym” – podkreślił dyplomata.

Linas Linkevičius zaznaczył, że Litwa nie będzie milczała, jeśli działania Rosji będą niezgodne z litewską racją stanu oraz będą sprzeczne ze standardami międzynarodowymi.

PODCASTY I GALERIE