• Litwa
  • 24 sierpnia, 2015 11:32

Linkevičius chce skorygować politykę UE względem Białorusi

Część polityków sądzi jednak, że mówić o zmianie polityki wobec Łukaszenki, jest zbyt wcześnie. „To jest duży postęp. Powinniśmy adekwatnie […]

BNS
Linkevičius chce skorygować politykę UE względem Białorusi

Fot. PAP/EPA

Część polityków sądzi jednak, że mówić o zmianie polityki wobec Łukaszenki, jest zbyt wcześnie. „To jest duży postęp. Powinniśmy adekwatnie ten krok ocenić i skorygować naszą politykę względem Białorusi” – skomentował działania białoruskiego prezydenta szef litewskiej dyplomacji.

Na pytanie, czy Unia powinna znieść sankcje wobec Białorusi, minister odpowiedział wymijająco: „Pod tym względem musimy przeanalizować sytuację. Nie chcę wyprzedzać zdarzeń, ale musimy konsultować się. Mamy jednak podstawę do zmiany nastawienia wobec sankcji”.
„Nie może tak być. Jeśli porównamy Białoruś z Rosją, to wobec Białorusi zastosowaliśmy większa ilość sankcji niż przeciwko Rosji, chociaż to Rosja prowadzi agresję przeciwko sąsiadowi” – wyjaśnił Linkevičius.

Juodka: Chce ocieplić stosunki z UE

Przewodniczący sejmowego Komitetu spraw Zagranicznych Benediktas Juodka gest Łukaszenki nazwał „grą polegająca na przypodobaniu się Unii Europejskiej”. „Zrozumiał, że konfrontacja mu się nie udaje. Sądzę, że ten gest był zrobiony, aby ocieplić stosunki z UE. Być może ma nadzieje na wsparcie finansowe” – podkreślił B.Juodka.

Konserwatysta Andrius Kubilius zaapelował, aby Unia nie podejmowała pochopnych decyzji. „Przed wyborami prezydenckimi w 2010 r. również mieliśmy sporo nadziei. Łukaszenka Zachodowi wysyłał pozytywne sygnały. Pamiętamy jednak, że od razu po wyborach rozpoczęły się prześladowania działaczy opozycyjnych. Część trafiło do więzienia” – powiedział Kubilius.

„Względy humanitarne”

Kierując się „względami humanitarnymi” prezydent Białorusi Alaksandr Łukaszenka uwolnił w sobotę sześciu więźniów politycznych, w tym byłego kandydata na prezydenta w wyborach z 2010 roku Mikałaja Statkiewicza.
58-letni Statkiewicz, który jest szefem Białoruskiej Partii Socjaldemokratycznej (Hramada), został zatrzymany 19 grudnia 2010 roku, po protestach w Mińsku w noc po wyborach prezydenckich na Białorusi, w których był jednym z siedmiu kandydatów opozycji. W wyborach Statkiewicza poparł 1 proc. wyborców.

W maju 2011 roku skazano go na sześć lat kolonii karnej, uznając za winnego organizowania masowych zamieszek. Międzynarodowe organizacje obrony praw człowieka, Unia Europejska i USA uznały go za więźnia politycznego.
Na początku maja tego roku Statkiewiczowi zaostrzono warunki odbywania kary poprzez przeniesienie z kolonii karnej do więzienia, gdyż według komisji kolonii karnej łamał zasady wewnętrznego regulaminu w placówce oraz nie podporządkowywał się żądaniom kierownictwa kolonii. Według ostatniej decyzji sądu polityk miał pozostać w więzieniu do końca kary, czyli do grudnia 2016 roku.

PODCASTY I GALERIE