
Na Laurynasa Kasčiūnasa zagłosowało 13 488 osób, co stanowi 78% członków partii i jej zwolenników, poinformowała przedstawicielka TS-LKD, Raminta Keršytė.
Wiceprzewodnicząca Sejmu Radvilė Morkūnaitė-Mikulėnienė otrzymała 2 942 głosy, były minister obrony narodowej Arvydas Anušauskas – 392 głosy, poseł Žygimantas Pavilionis – 298 głosów, a przewodniczący oddziału w Jurbarku Daivaras Rybakovas – 59 głosów.
W niedzielę członkowie TS-LKD głosowali osobiście, wcześniej w tym tygodniu członkowie partii i jej zwolennicy mogli wyrazić swoją wolę, głosując Internetowo.
Według danych partii w wyborach uczestniczyło około 17 tys. członków i zwolenników TS-LKD.
„Wybory uznaje się za ważne, ponieważ wzięło w nich udział więcej niż 50% członków partii, co jest wymagane do zapewnienia quorum” – zaznaczył sekretarz wykonawczy partii Martynas Prievelis.
Jak powiedział, konserwatyści są jedyną partią na Litwie, która wybiera swojego przewodniczącego w sposób jawny.
Głosowanie na przewodniczącego konserwatystów odbyło się trzema sposobami: członkowie TS-LKD, którzy z powodu wieku lub stanu zdrowia nie mogli głosować osobiście, oddali głosy w domu, pozostali członkowie i osoby uprawnione do głosowania mogły głosować przez internet lub osobiście.
Przewodniczący partii jest wybierany na kadencję trwającą cztery lata.
Po przegranych wyborach parlamentarnych w październiku ubiegłego roku ze stanowiska ustąpił były minister spraw zagranicznych Gabrielius Landsbergis. Kierował partią przez niemal dekadę.