Litwa
BNS

Kwestią pisowni nazwisk zajmie się… komitet oświaty

Nazwiska i imiona obywateli Litwy nie są ich wyłączną własnością, są ważne dla całego społeczeństwa, dlatego ich zapis powinien być wygodny dla większości ogółu - mówił w sejmie przedstawiciel inicjatywy obywatelskiej "Tłoka na rzecz państwowego języka litewskiego" Eugenijus Jovaiša. Sejm skierował projekt pod obrady sejmowego Komitetu Oświaty, Nauki i Kultury.

„Imię i nazwisko nie są wyłącznie własnością danej osoby. Używa ich nie sama osoba, ale i społeczeństwo. Potrzebne są do nazwania osoby i wyróżnienia jej spośród innych. Imię i nazwisko ciągle wychodzą z domu, trafiają do przestrzeni publicznej, funkcjonują w różnych instytucjach. Dlatego ich zapis powinien być wygodny dla większości obywateli” – uważa Jovaiša.

Jego zdaniem projekt grupy obywatelskiej zachowałby konstytucyjny status języka litewskiego i pomógł uniknąć zamieszania.

Grupa społeczna, która skupia działaczy prawicowych i nacjonalistycznych, zebrała odpowiednią liczbę podpisów ( zgodnie z konstytucją, aby zarejestrować społeczną inicjatywę ustawodawczą, wystarczy zebrać 50 tys. podpisów, narodowcy zebrali 67 tys. – przyp. red.) pod projektem ustawy o pisowni nielitewskich nazwisk, który zakłada, że nazwiska nielitewskie w oryginalnej formie byłyby zapisywane na dalszych stronach paszportu. Ponadto projekt narodowców wskazuje, iż alfabet litewski tworzą 32 litery. Dotąd żaden akt prawny tego nie regulował.

„Język litewski jest tym, według czego rozpoznaje nas świat. Zawężanie miejsca języka litewskiego w sferze publicznej i oficjalnej w przyszłości może mieć trudno przewidywalne skutki dla tożsamości litewskiej” – jest przekonany Jovaiša.

Decyzją posłów projekt grupy obywatelskiej został skierowany do Komitetu Oświaty, Nauki i Kultury. Pod obrady sejmu ma powrócić wiosną.

Tagi:

Więcej informacji
Radio Znad Wilii


Radio ZW FUN


Spaudos, radijo ir televizijos rėmimo fondas
Radar Wileński – Poinformuj nas!