• Litwa
  • 9 grudnia, 2014 16:03

Konserwatystka chce karać klientów, a nie prostytutki

Posłanka z ramienia konserwatystów Vincė Vaidievutė Margevičienė sądzi, że w walce z prostytucją trzeba przede wszystkim zwalczać jej przyczyny, a nie skutki.

Konserwatystka chce karać klientów, a nie prostytutki

Fot. BFL/Mindaugas Vaičiulis

Posłanka zarejestrowała projekt, który przewiduje odpowiedzialność karną za korzystanie z usług prostytutek. Kobiety uprawiające najstarszy zawód świata miałby unikać odpowiedzialności karnej.

„Moja propozycja polega na tym, że ten problem potrzebuje gruntownego leczenia, bo te kobiety, młodzież i dzieci żyją w bardzo ciężkich warunkach. Często są upośledzone umysłowo. To jest nowa forma niewolnictwa. To jest nowoczesne niewolnictwo” – powiedziała w wywiadzie dla Žinių radijas posłanka.

Podobne rozwiązania są stosowane w Szwecji. Jeszcze w ubiegłym roku ten pomysł popularyzowała wśród litewskich elit politycznych dyrektorka Centrum Wspierania Rodzin Osób Zaginionych Natalija Kurczinskaja.

„Dojrzeliśmy, by stosować model szwedzki: Nie karać prostytutki, a seks – klientów, czyli osoby złapane na umawianiu się z prostytutką na transakcję” – twierdziła dyrektorka.

PODCASTY I GALERIE