• Litwa
  • 26 maja, 2015 13:04

Konserwatyści nie chcą podpisać porozumienia dotyczącego praw człowieka

Socjaldemokraci zaproponowali największym partiom podpisanie porozumienia, które dotyczy praw człowieka. Konserwatyści oświadczyli, że nie podpiszą porozumienia, ponieważ jest sprzeczne z ich wartościami.

BNS
Konserwatyści nie chcą podpisać porozumienia dotyczącego praw człowieka

Fot. BNS/Andrius Ufartas

Zdaniem konserwatystów porozumienie zezwala na prawo do aborcji, eutanazji oraz związków osób tej samej płci.

Lider opozycji Andrius Kubilius oświadczył, że podpisując porozumienie partia wyrzekłaby się swych konserwatywnych wartości. Porozumienie, jego zdaniem, wywoła niepotrzebną dyskusję w społeczeństwie, która tylko odwróci uwagę od błędnej polityki obecnego rządu.

Minister sprawiedliwości Juozas Bernatonis, który jest jednym z inicjatorów porozumienia twierdzi, że w obecnej sytuacji geopolitycznej partie muszą znaleźć wspólną płaszczyznę do działania w dziedzinie obrony praw i wolności obywatelskich. Tak, jak znaleziono wspólny mianownik w kwestii bezpieczeństwa. Projekt socjaldemokratów zakłada możliwość zapisu nazwiska w formie oryginalnej i podwójne obywatelstwo.

Konserwatystom nie podoba się kilka zapisów w projekcie m.in. o tym, że „prawo człowieka do własnego ciała obejmuje prawo kobiety do przerywania ciąży w terminach ustalonych w ustawie” i o tym, że „każda osoba ma prawo do założenia rodziny zgodnie z obowiązującymi prawem i Konstytucją, a każdy model rodziny nie sprzeczny z Konstytucja powinny być zaaprobowany”. Ich zdaniem jest to luka do legalizacji małżeństw osób tej samej płci.

PODCASTY I GALERIE